Włącz radio

Gwiazda "Klanu" miała poważny wypadek. Wylądowała w gipsie

2 min. czytania
28.03.2025 15:47
Zareaguj Reakcja

Laura Łącz od lat gra w popularnym serialu "Klan". Cieszy się dużą sympatią widzów. Ostatnio ma jednak za sobą trudny czas. Aktorka miała bowiem wypadek, w którym dość poważnie ucierpiała. Mimo to ikona polskiej telewizji nie zrezygnowała z pracy.

Laura Łącz złamała rękę i nogę
fot. Adam Burakowski / East News
  • Laura Łącz miała wypadek.
  • Gwiazda "Klanu" nie zrezygnowała z pracy.
  • Ikona telewizji zabrała też głos nt. "Tańca z gwiazdami".

Laura Łącz jest jedną z gwiazd serialu "Klan". Produkcja od lat nie znika z ramówki TVP i nieustannie cieszy się sympatią widzów. Aktorka wciela się w postać Gabrieli Wilczyńskiej, czemu zawdzięcza sporą popularność i status ikony polskiej telewizji. Ostatnio 70-latka wyjawiła, że uległa poważnemu wypadkowi.

Rozwiąż quiz o serialach "Klan" i "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. „Klan” czy „M jak miłość”? Jeśli oglądałeś choć raz, 10 punktów to pestka!

1/20 Grabina to jedna z miejscowości, w których toczy się akcja serialu:

Laura Łącz miała wypadek

Jakiś czas temu Laura Łącz udzieliła wywiadu "Super Expressowi". Aktorka wyznała, że miała poważny wypadek. W efekcie złamała rękę oraz nogę. Okazuje się, że wszystkiemu winien był nieszczęśliwy przypadek. Gwiazda "Klanu" nie chciała jednak zdradzić więcej szczegółów.

Po występie w domu kultury. Zupełny przypadek. Ale nie będę się nad tym rozwodzić, bo nie lubię się nad sobą użalać. Jest już dobrze. Dbam o siebie – powiedziała aktorka we wspomnianej rozmowie.
Redakcja poleca

Mimo że Laura Łącz ucierpiała w wypadku, nie zrezygnowała z pracy zawodowej. Gwiazda podkreśla, że nigdy jej się do nie zdarzyło. Takie podejście z pewnością pokazuje widzom, że aktorka zawsze daje z siebie wszystko, nawet jeśli los temu nie sprzyja.

Nie było takiej potrzeby. Niczego nie odwołałam i nie zamierzam. Nawet w "Klanie" zagrałam z ręką w gipsie. To nie koniec świata. Jestem taka, że nigdy mi się nie zdarzyło zrezygnować z pracy. Działam w myśl Kazimierza Dejmka, który kiedyś powiedział, że jeśli aktor nie przyjdzie wieczorem na przedstawienie, to znaczy, że umarł. I to jest właśnie o mnie. Jeżeli gdzieś nie przyjdę, to znaczy, że nie żyję – powiedziała Laura Łącz w cytowanym wywiadzie.
Redakcja poleca

Laura Łącz o "Tańcu z gwiazdami" 

Aktorka w rozmowie z "Super Expressem" poruszyła także temat ewentualnego występu w "Tańcu z gwiazdami". Laura Łącz nie widzi się w tym popularnym programie. Fani muszą więc pogodzić się z tym, że nie zobaczą ulubionej artystki na parkiecie. 

Nie zgodziłabym się na udział z bardzo wielu powodów. [...] W tej chwili już niestety jestem ostrożna i muszę z różnych rzeczy, które naraziłyby mnie na kontuzję, rezygnować. Temat "Tańca z gwiazdami" jest już za mną. Jeśli nie zdążyli mi go zaproponować w przeszłości, to już nie ma szans na mój udział. Przykro mi. Za to grać mogę bez przeszkód – mówiła aktorka w cytowanej rozmowie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!