Nadzwyczajne odkrycie pod Radomiem. Był aktywny 70 tys. lat temu
Archeolodzy z Warszawy i Wrocławia natrafili na ślady neandertalczyka, który żył na terenie dzisiejszego Mazowsza około 70 tys. lat temu. W czasie prac, prowadzonych w okolicach Zwolenia, został odnaleziony jego warsztat. Narzędzia, do których dotarli badacze, służyły prawdopodobnie do ćwiartowania zwierzyny. – To perełka w Środkowej Europie – komentują.
- Archeolodzy natrafili na kolejne ślady neandertalczyków w województwie mazowieckim.
- Podczas badań odkryto warsztat sprzed około 70 tys. lat.
- Odnalezione narzędzia służyły kiedyś do podziału tuszy zwierzęcej.
Naukowcy z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego dokonali niecodziennego odkrycia. W czasie prac, prowadzonych nieopodal miejscowości Zwoleń, położonej 30 kilometrów od Radomia, odnaleziono warsztat neandertalczyka z okresu środkowego paleolitu.
Rozwiąż quiz z historii. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Największe absurdy PRL. W to "wierzyli" Polacy [QUIZ]
To nie pierwsze ślady obecności wymarłego przedstawiciela rodzaju Homo na terytorium dzisiejszego Mazowsza. Pierwsze znaki, świadczące o tym, że mieszkał niegdyś w tej okolicy, odkryto jeszcze w latach 80. minionego stulecia.
Trafili na warsztat neandertalczyka. "Perełka"
– Kości mamuta, zęby nosorożca i końskie, narzędzia krzemienne, a wszystko związane z czasami neandertalczyków – wyliczają w poście, opublikowanym na Facebooku archeolodzy. – Możemy z pewnością stwierdzić – stanowisko w Zwoleniu to perełka w Środkowej Europie – dodają.
Nad rzeką Zwoleńką natrafiono między na noże i zgrzebła, wykorzystywane niegdyś przez neandertalczyków do oprawiania upolowanej zwierzyny. – Zapewne mamuty, nosorożce czy konie, których kości znaleźliśmy, były poćwiartowane tymi narzędziami – tłumaczyła w rozmowie z PAP dr hab. Katarzyna Pyżewicz z Uniwersytetu Warszawskiego.
Po kolejnych sezonach badań wiemy, że na stanowisko przynoszono już gotowe narzędzia i intensywnie je w tym miejscu naprawiano. Zużywały się podczas reakcji związanych z podziałem tuszy zwierzęcej – dodała ekspertka.
Nie wszystkie tajemnice są już rozwikłane
Prowadzone w okolicach Zwolenia badania odbywają się w ramach projektu "Aktywność neandertalczyków i najstarszych ludzi współczesnych anatomicznie na północnych rubieżach ich osadnictwa". Do tej pory udało się już ustalić, że pierwotnie osady, odkryte przez archeologów, znajdowały się kilka metrów dalej. Przesunięto je jednak, kiedy miejsce to zaczęła podmywać rzeka.
Udało nam się sprecyzować, że swoją aktywność w tym miejscu neandertalczyk przejawiał 64-75 tys. lat temu. […] Nasze daty dotyczą czasu, w którym te materiały zostały przesunięte, a nie w którym rzeczywiście powstały. Mogą być więc jeszcze starsze, na pewno nie młodsze. W kolejnych badaniach będziemy próbowali rozwiązać tę zagadkę – powiedział w rozmowie z PAP dr Witold Grużdź z Państwowego Muzeum Archeologicznego.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!