Polacy naprawdę to robią! Tak próbują uderzać w Jurka Owsiaka
W sieci pojawiło się absurdalne "oświadczenie", w którym Polacy deklarują rezygnację z leczenia sprzętem zakupionym przez WOŚP. Dokument, choć niewiążący prawnie, zbiera żniwo, budząc kontrowersje i podsycając falę hejtu wobec fundacji oraz jej założyciela Jurka Owsiaka.
- Polacy podpisują "rezygnację z leczenia sprzętem WOŚP".
- Prawnicza tłumaczy, dlaczego dokument nie ma żadnej mocy prawnej.
- To kolejny atak w stronę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka.
Już niebawem, bo 26 stycznia, odbędzie się 33. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który w tym roku skierowany jest na wsparcie onkologii i hematologii dziecięcej. To jedno z największych wydarzeń charytatywnych w Polsce, które od lat jednoczy miliony ludzi wokół szczytnej idei niesienia pomocy. Niestety, im bliżej finału, tym bardziej narasta fala hejtu i kontrowersji, wymierzonych w założyciela WOŚP Jurka Owsiaka.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Niewielu zna te fakty o Jerzym Owsiaku. 12 pytań o założyciela WOŚP!
Jednym z najbardziej skandalicznych przejawów tej nagonki jest szeroko rozpowszechniane w sieci "oświadczenie", z pomocą którego różne osoby, także publiczne, deklarują rezygnację z korzystania ze sprzętu zakupionego przez WOŚP. Dokument, na którym widnieje logo prawicowej partii, wymaga podania danych osobowych, w tym imienia, nazwiska, adresu zamieszkania i numeru PESEL, zarówno osoby podpisującej, jak i jej dziecka.
Sprawę wzięła pod lupę radczyni prawna Maria Kobryń, znana na TikToku jako mecenas_od_biznesu. Prawniczka, której profil śledzi blisko 350 tys. osób, wprost wyjaśnia, że takie pismo jest niewiążące prawnie.
Ludzie to drukują, podpisują, tylko zapominają, że to nie ma żadnej mocy prawnej. Lekarz nie będzie sprawdzał, czy dany sprzęt do ratowania czyjegoś życia lub zdrowia jest zakupiony przez tę czy i inną organizację. [...] Bo przecież lekarz ma obowiązek i jego misją jest ratowanie ludzkiego życia i zdrowia. A jeśli jeszcze dochodzi tutaj zdrowie lub życie małoletniego, to jeśli minuty decydują o tym, czy dziecko przeżyje, czy nie, to naprawdę w tym momencie nie jest ważne – mówi Kobryń.
Specjalistka dodaje, że dokument nie spełnia żadnych wymogów formalnych i nie może być traktowany poważnie. Co więcej, w sieci pojawiły się informacje, że formularz mógł mieć charakter satyryczny, o czym świadczy znak wodny jednego z portali z memami oraz prowokacyjna forma.
Nienawiść do WOŚP i groźby wobec Owsiaka
Niestety, absurdalne "oświadczenie" to tylko wierzchołek góry lodowej. Tegoroczna fala hejtu wobec WOŚP i Jurka Owsiaka przybrała wyjątkowo agresywną formę. Na początku stycznia Owsiak opublikował w mediach społecznościowych post, w którym ujawnił, że padł ofiarą gróźb śmierci. – Nie tylko mnie atakują, ale grożą mojej rodzinie. To coś, z czym nigdy wcześniej się nie spotkałem w takiej skali – wyznał działacz.
Za nagonką na Owsiaka stoją m.in. prawicowe media, takie jak TV Republika, które otwarcie krytykują jego działalność i nawołują do bojkotu WOŚP. W obronie Owsiaka stanęło wiele znanych osób ze świata kultury i sztuki. Grupa artystów skierowała nawet list otwarty do władz, w którym przywołała wstrząsające historyczne analogie, nawiązując do Auschwitz.
Mimo licznych ataków WOŚP cieszy się nieprzerwaną popularnością i wsparciem społeczeństwa. Od lat fundacja skutecznie pomaga polskiej służbie zdrowia, dostarczając nowoczesny sprzęt medyczny, który ratuje życie i zdrowie pacjentów. Lekarze, niezależnie od prywatnych przekonań, zgodnie podkreślają, że sprzęt zakupiony dzięki WOŚP jest niezastąpiony w codziennej pracy szpitali.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!