Ryanair mówi dość. Nie wpuszcza do samolotu. Prawnicy reagują
Ryanair od dawna stosuje twardą politykę "zero tolerancji", według której linia nie wpuszcza na pokład samolotu niektórych pasażerów. Prawnicy uważają jednak, że przewoźnik nie ma prawa odmówić przewozu klientowi, który spełnia wymogi formalne. Wskazują przypadki, w których jest to niezgodne z prawem.
- Ryanair to największa w Europie linia lotnicza.
- Przewoźnik stosuje kontrowersyjną politykę "zero tolerancji".
- Prawnicy wskazują, że linia w tym przypadku nie ma prawa odmówić klientowi realizacji umowy.
Ryanair w ostatnim czasie znalazł się pod lupą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w związku ze sposobem nakładania opłat za ponadwymiarowy bagaż podręczny. Do UOKiK wpłynęło wiele skarg niezadowolonych klientów, którzy twierdzą, że w związku z tym nie wpuszczono ich do samolotu. Prawnicy wskazali przypadki, kiedy takie działanie jest niezgodne z prawem.
Rozwiąż quiz geograficzny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Banalny QUIZ z geografii. 18/20 odgadniętych stolic to mus!
Ryanair pod lupą UOKiK
Zgodnie z prawem linia lotnicza może odmówić wejścia na pokład samolotu w przypadku agresywnego zachowania, braku wymaganych dokumentów, złego stanu zdrowia czy wystąpienia overbookingu. Jednakże UOKiK informuje o sytuacjach, w których z taką decyzją spotykali się także pasażerowie spełniający wszystkie wymogi formalne.
Jedną z takich sytuacji nagłośniła "Gazeta Wyborcza" powołując się na historię pary, która nie została wpuszczona do samolotu z powodu zbyt dużego bagażu.
Komentarza "GW" w tej sprawie udzielił prawnik Maciej Rylski z kancelarii Rylski/Seweryn Adwokaci. Według niego przewoźnik nie miał prawa do odmowy wejścia na pokład bez podania wyraźnej przyczyny. W związku z tym firma zobowiązana jest do wypłaty odszkodowania oraz zwrotu kosztów podróży.
Spór o bagaże trwa
Ryanair próbuje rozwiązać problem ponadwymiarowych bagaży. Jednym ze sposobów na usprawnienie procedury mają być specjalne taśmy.
Na sortownikach umieściliśmy taśmy wskazujące dopuszczalne rozmiary bagażu. Taśmy są nieco większe, tworząc margines bezpieczeństwa - tłumaczyła dziennikowi Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Comms CEE & Baltics w Ryanair.
Jednakże problem ma stanowić nie tylko sposób mierzenia bagażu, ale także sposób uiszczania opłaty za przekroczenie limitów. Jak podaje UOKiK klienci linii lotniczych skarżą się również na to, że można tego dokonywać wyłącznie kartą płatniczą. Według relacji podróżujących brak opłaty również miał się wiązać z odmową wejścia na pokład maszyny.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!