To wideo widziało już 2 mln osób. Profesorka kwituje dietetyczny mit
Czy margaryna jest lepsza od masła? Dlaczego genetycznie modyfikowana soja, która trafia do żywności, jest szkodliwa dla naszego zdrowia? Kontrowersyjne tematy wyjaśniła prof. dr hab. inż. Grażyna Cichosz, technolog żywności i specjalista bezpieczeństwa zdrowotnego żywności i żywienia. Wywiad, który udzieliła Bogdanowi Rymanowskiemu to hit w mediach społecznościowych.
- GMO soja to potencjalne zagrożenie dla zdrowia, wyjaśnia prof. Cichosz.
- Ekspertka porusza temat jakości żywności w PRL.
- Profesor wyjaśniła, czy w kuchni lepiej stawiać na masło, czy margarynę.
Profesor Cichosz poddaje krytyce obecne zalecenia żywieniowe, twierdząc, że nie mają one nic wspólnego z rzeczywistą profilaktyką zdrowia. Według niej stan obecnych wytycznych żywieniowych jest problematyczny, szczególnie biorąc pod uwagę niedobory witamin, związków mineralnych i białka w diecie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Tym zajadaliśmy się w PRL. Tylko mistrz zgarnie 15/20!
Wieloletnia wykładowczyni na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim przyznaje, że w takich warunkach utrzymanie zdrowia jest "mało prawdopodobne". W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim odpowiedziała m.in. na często stawiane pytanie: czy margaryna jest zdrowsza od masła?
Jej wypowiedź na temat genetycznie modyfikowanej soi to hit w mediach społecznościowych. Obejrzało go blisko dwa miliony użytkowników platformy TikTok.
Jedzenie w PRL. Czy lata temu Polacy mieli lepszą żywność?
Bogdan Rymanowski spytał prof. Cichosz wprost: czy w PRL-u Polacy cieszyli się żywnością lepszej jakości? Ekspertka argumentuje, że choć wybór produktów obecnie jest nieporównywalnie większy i bardziej atrakcyjny wizualnie, to wartość odżywcza jest znacznie gorsza.
Przykładem jest przemysł mięsny, gdzie dawniej dodanie ponad 30% wody kwalifikowano jako fałszowanie produktu. Dziś technologia dopuszcza nawet 80% wody, co zmusza do użycia konserwantów i fosforanów, by wydłużyć termin przydatności do spożycia.
Nie było takiego wyboru. Nie było tylu kolorów, bajerów, etykiet, ale była jakość – odpowiedziała prof. Cichosz. – [Jak najdłuższego] terminu przydatności wymagają sieci handlowe – dodała.
W jednym z momentów wywiadu, prof. Cichosz wypowiedziała się także w sprawie obecności mięsa w diecie. Przyznała, że człowiek nie powinien rezygnować z mięsa. Tego typu żywienie ma pozytywnie wpływać na mózg.
W opinii ekspertki, wegetarianie i weganie, którzy dobrowolnie rezygnują z tego elementu diety, ryzykują własnym zdrowiem. Na poparcie tezy przywołała badania dot. neandertalczyków oraz roli żwacza, w którym następuje trawienie roślin przez zwierzęta.
"Największy przekręt dietetyczny XXI wieku"
Bogdan Rymanowski i prof. Grażyna Cichosz poruszyli także temat soi. Genetycznie modyfikowana soja budzi ogromne kontrowersje jako potencjalne źródło problemów zdrowotnych w diecie współczesnego człowieka. Krytycy wskazują, że jej białka, w tym globuliny, mogą być słabo trawione przez ludzki organizm, co potencjalnie szkodzi układowi pokarmowemu i prowadzi do podrażnień jelit.
Soja zaburza gospodarkę hormonalną. Przy dużym spożyciu soi zapotrzebowanie na jod rośnie nawet stukrotnie. Profesor Julian Aleksandrowicz to wyliczył. Nam tymczasem spożycie jodu ogranicza się - przyznała eksperta w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Profesor Cichosz zaznaczyła, że produkty wzbogacane genetycznie modyfikowaną soją liczone są w setkach. Obecne są nie tylko w Polsce, ale i reszcie Europy oraz w USA. Branża mięsna wykorzystuje ją, by zwielokrotniać zyski. Odpowiednik tony soi można zakupić w cenie poniżej 1700 złotych, skomentowała profesor na łamach Rymanowski Live.
Czy margaryna jest zdrowsza od masła?
Profesor Grażyna Cichosz stanowczo opowiada się za wyborem masła zamiast margaryny, uznając to za jednoznacznie lepszą opcję. Wyjaśnia, że profesor Walter Willet z Harvardu odwołał swoje poparcie dla margaryny po 20 latach, określając ją jako największą katastrofę przetwórstwa spożywczego.
Wbudowane w struktury błon komórkowych powodują sztywnienie, zaburzają procesy pobierania składników odżywczych, wydzielania metabolitów na zewnątrz i zwiększają ryzyko insulinooporności. Wystarczy 2% tłuszczu w postaci przemysłowych izomerów trans i ryzyko cukrzycy rośnie o 45% - wyjaśniła prof. Grażyna Cichosz.
Głównym argumentem przeciwko margarynie jest jej szkodliwe działanie. Wynika z utleniania się olejów, co namnaża komórki nowotworowe, przyznaje ekspertka.
W trakcie rozmowy Bogdan Rymanowski wielokrotnie pytał Grażynę Cichosz o stan zdrowia Polaków, żywienie w kraju oraz pracę służb odpowiadających za bezpieczeństwo artykułów spożywczych. Profesor jednoznacznie krytykuje obecny system. Jako puentę przypomniała słowa własnego profesora: najzdrowsze jest to, czego nie jemy.