Włącz radio

Z tym zmagał się Jan Borysewicz. "Nie mogłem grać" 

3 min. czytania
30.04.2024 16:56
Zareaguj Reakcja

Jan Borysewicz jest jednym z najpopularniejszych muzyków w Polsce. Przez lata swojej kariery wraz z zespołem Lady Pank stworzył wiele niezapomnianych hitów. Jednak sława miała też swoją mroczną stronę, a artysta przez lata musiał zmagać się z uzależnieniem.

|
fot. Jan Borysewicz, fot: kadr z teledysku 'Nie wierz nigdy kobiecie'/YouTube

Po raz pierwszy o Janie Borysewiczu mieliśmy okazję usłyszeć w latach 70. XX wieku. To właśnie wtedy artysta zadebiutował na scenie. Początkowo muzyk występował z Budką Suflera, a w 1981 roku wraz z Andrzejem Mogielnickim założył własną grupę, Lady Pank.

Rozwiąż quiz o Lady Pank. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

To właśnie za sprawą zespołu Jan Borysewicz zyskał niesamowitą popularność. Niecałe dwa lata od powstania, Lady Pank wydało swój pierwszy album, który szybko okazał się hitem. Na kolejne sukcesy grupy nie trzeba było długo czekać Niestety, wraz ze wzrostem popularności wzrastała liczba skandali, których głównym bohaterem był m.in. sam Borysewicz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Byli królami lat 90. Ich największy przebój to cover!

Początki kariery

Na przełomie lat 80. i 90., kiedy członkowie Lady Pank dopiero co wkraczali w dorosłe i medialne życie, często uczestniczyli w różnych imprezach. Humor im dopisywał, a zabawom często towarzyszył alkohol.

Jak masz dwadzieścia parę lat, grasz setki koncertów, masz pieniądze i sądzisz, że wszystko ci wolno, a pod hotelem widzisz tysiąc panienek, to powiedzmy, że nie do końca wiesz, co się z tobą dzieje – tłumaczył po latach cytowany przez "Gazetę.pl" Janusz Panasewicz.

Wszyscy członkowie grupy byli uczestnikami mniejszych lub większych afer i skandali, a Jan Borysewicz uczestniczył w tych najbardziej spektakularnych.

Zobacz także: Chcieli zażartować, stworzyli nowy singiel. Wszystko przez AI

Jan Borysewicz zmagał się z uzależnieniem

W 1986 roku podczas koncertu Lady Pank z okazji Dnia Dziecka we Wrocławiu Jan Borysewicz wszedł na scenę w stanie upojenia alkoholowego. Oburzona tym incydentem publiczność zaczęła nawoływać go do zejścia ze sceny, a artysta postanowił pokazać swoje przyrodzenie.

Koledzy z zespołu szybko ściągnęli go ze sceny, a na miejsce wezwano milicję. Artysta został odesłany na badania do szpitala psychiatrycznego i otrzymał wyrok na 3 miesiące pozbawienia wolności. Ostatecznie statecznie uniknął kary w wyniku amnestii, a incydent uznano za najgłośniejszy skandal muzyczny czasów PRL-u.

Oglądaj

 

Walka o powrót do zdrowia

Po tym zdarzeniu Jan Borysewicz przeprosił za swoje zachowanie i zapewnił poprawę, niestety droga do zmiany była wyboista. W 2004 roku, Lady Pank miał zagrać z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Pijany Borysewicz pojawił się wtedy na scenie i wykrzykiwał niecenzuralne słowa.

Prawdziwa zmiana w życiu Jana Borysewicza nastąpiła dopiero w 2013 roku. Artysta zaczął zmagać się wtedy z problemami zdrowotnymi i uznał, że jego życie musi przejść transformację.

Zobacz także: To był ostatni raz. Znika kultowa impreza Polsatu!

Od 2013 roku minęło już ponad 10 lat i dziś Jan Borysewicz ma niesamowitą formę, 69-latek nadal bierze czynny udział w koncertach i udało mu się wyjść na prostą.

Najwyższy czas, żeby zadbać o swoje zdrowie, jeśli chce się kontynuować swoją działalność twórczą – mówił w jednym z wywiadów. – Gdy dość często imprezowałem, mój organizm był naprawdę wycieńczony, miałem skurcze w rękach w czasie koncertu i nie mogłem grać. To była wina alkoholu — mówił cytowany przez "Gazetę.pl" muzyk.

Zobacz także: Eurowizja. Ten finał przeszedł do historii. Nawet zwycięzcy byli w szoku

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!