Zaskakujący ruch ikon rocka. Kiss dostał za to prawdziwe krocie!
Kiss to jeden z najsłynniejszych rockowych zespołów na świecie. Teraz Amerykanie postanowili odsprzedać prawa do swojego bogatego katalogu muzycznego i wizerunku. Otrzymali za to oszałamiającą kwotę.
Któż nie słyszał o Kiss? Największe przeboje tego amerykańskiego zespołu oraz charakterystyczne stroje, makijaże i włosy członków tej grupy kojarzy chyba każdy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Formacja powstała na przełomie 1972 i 1973 r. Przez dekady dorobiła się miana ikon glam rocka, ale i heavy metalu. Stworzyła 20 płyt i takie ponadczasowe hity jak choćby "I Was Made for Lovin' You" czy "Rock And Roll All Nite".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Wielki przebój z lat 70. podbił świat. Zachwycił nawet Elżbietę II
Kiss sprzedał prawa do swojej muzyki i wizerunku
Legendarna kapela podjęła właśnie zaskakujący ruch. Kiss odprzedał bowiem prawa do katalogu swoich piosenek, a także do wizerunku. Teraz w ich posiadaniu jest Pophouse Entertainment – firma organizująca hologramowe koncerty. Musiała za to zapłacić aż 300 mln dolarów.
To ogromne pieniądze. Za takie kwoty swój dorobek spieniężyli Phil Collins z Genesis, a także Bob Dylan. Więcej, bo aż 500 mln dol., otrzymał za to tylko Bruce Springsteen.
W oświadczeniu dyrektor generalny Pophouse, Per Sundin, stwierdził, że "Kiss sprzedał ponad 100 mln płyt na całym świecie i przez całą swoją 50-letnią karierę nieustannie przesuwał granice w kulturze popularnej".
Enigmatyczne osobowości, atrybuty zespołu i kultowe obrazy uczyniły z nich legendarny akt o wielopokoleniowym uroku. Będziemy chronić i wzbogacać to dziedzictwo poprzez przyszłe globalne przedsięwzięcia, tchnąc nowe życie w ich postacie i osobowości, jednocześnie wykorzystując i podnosząc poziom wizualnego świata KISS – zastrzegł.
Zobacz także: Idole lat 80. wracają! Nowy singiel podbija sieć
Słynny zespół w formie hologramów
Kiss przez ostatnie kilka lat dał aż 250 koncertów w ramach swojej pożegnalnej światowej trasy koncertowej "One Last Kiss: End of the Road World Tour". W trakcie zamykającego występu – 2 grudnia 2023 r. w nowojorskiej Madison Square Garden – muzycy mieli ważne ogłoszenie.
Zobacz także: Zaśpiewał hit Maanam i powalił publikę. „Klękajcie narody”
Puścili na telebimach nagranie, w którym wokalista Paul Stanley oznajmił, iż muzycy "mają już po 70 lat i (...) zdali sobie sprawę, że nie dadzą rady robić tego w nieskończoność". Dodał jednak, że "zespół zasługuje na to, by istnieć dalej", stąd od 2027 r. ma występować już wyłącznie w formie... hologramów. Tak jak ABBA.
Dzięki temu "stanie się nieśmiertelny". Współzałożycie Kiss, basista Gene Simmons, tłumaczył: "Możemy pozostać wiecznie młodzi i ikoniczni oraz docierać do miejsc, o których nigdy wcześniej nam się nie śniło".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!