Włącz radio

Chcieli zniszczyć Izabelę Trojanowską. "Mówiono, że siedzę w lesie i rodzę dzieci"

3 min. czytania
29.08.2024 10:12
Zareaguj Reakcja

Izabela Trojanowska jest ikoną polskiej sceny muzycznej. Jej karierę z pewnością można określić mianem wielkiej. Jednak w życiu prywatnym działo się równie dużo. W rozmowie z Radiem Złote Przeboje opowiedziała o wyjeździe za granicę w okresie PRL.

|
fot. Izabela Trojanowska była obrażana w PRL, Pawel Wodzynski/East News, kadr z występu w Opolu

Izabela Trojanowska należy do grona najpopularniejszych i najbardziej cenionych piosenkarek w naszym kraju. Jej kariera trwa już ponad 50 lat, lecz artystka nie zamierza zwalniać tempa. Cały czas koncertuje i zachwyca słuchaczy swoim wspaniałym głosem i wyśmienitymi piosenkami. Nie zawsze jednak jej życie wyglądało kolorowo.

Artystka opuściła kraj w okresie PRL. "Należy robić swoje"

W czasach PRL Izabela Trojanowska opuściła kraj i wyjechała za granicę. Tam łączyła życie prywatne z życiem zawodowym. W rozmowie z Pawłem Tabędzkim dla Radia Złote Przeboje i Zloteprzeboje.pl opowiedziała o tym, dlaczego zdecydowała się na taki krok. Podzieliła się także przemyśleniami, które jej z tego powodu towarzyszyły.

Zwykło się mówić, że my – Polacy – żyjemy w ciekawych czasach. Co i rusz to słyszę. Kiedy byłam bardzo młodą osobą, panowała komuna, czyli były ciekawe czasy. Potem stan wojenny – jeszcze ciekawsze. Przed chwilą mówiło się, że Putin może przycisnąć czerwony przycisk. I tak dalej… Cały czas żyjemy w tych ciekawych czasach, nieustannie. Dlatego należy robić swoje, jak powiedział kiedyś Wojciech Młynarski. I to jest jedyna słuszna droga. Ja wyjechałam za granicę wraz z mężem Markiem Trojanowskim koncertować w Holandii. Mąż w tym czasie jako pracownik PAN-u miał wykłady w RFN – powiedziała artystka dla Zloteprzeboje.pl.

Kliknij tutaj, by zobaczyć cały wywiad ZlotePrzeboje.pl z Izabelą Trojanowską!

Izabela Trojanowska nie miała lekko. "Zaczęto mnie obrażać"

Wyjeżdżanie z Polski w okresie PRL nie należało do łatwych rzeczy. Kiedy jednak się już to zrobiło, można było ponieść poważne konsekwencje. Izabela Trojanowska stała się ofiarą ówczesnego systemu. Gdy tylko opuściła granice kraju, wylała się na nią fala nienawiści. Otrzymała również zakaz powrotu.

Nie wybierałam się na stałe. Ale widocznie w kraju uważano, że na stałe. Gdy tylko wyjechałam, zaczęto mnie obrażać. Mówiono, że pracuję w pornobiznesie, że siedzę w lesie i rodzę dzieci. I nawet moi cudni fani przesyłali paczki ze smoczkami oraz pampersami, które było trudno dostać, na mój stary adres. Miałam też zakaz powrotu. Zabroniono mi wrócić do Polski. Pojawiłam się dopiero, gdy runął mur – mówiła w rozmowie z dziennikarzem Zloteprzeboje.pl.

Kliknij tutaj, by zobaczyć cały wywiad ZlotePrzeboje.pl z Izabelą Trojanowską!

Izabela Trojanowska wyznała także, co czuła, gdy opuściła Polskę. Spowodowało to jednak wiele przykrych sytuacji, z którymi nikt nigdy nie powinien się zmagać. Artystka opowiedziała, jakie uczucie jej towarzyszyło, kiedy przebywała za granicą.

Oj, fajne! Tylko ustalmy jedną rzecz, w Polsce nie było tak wspaniale, jak za naszą zachodnią granicą. A ja byłam przecież tylko w Niemczech, więc blisko, do tego często wśród Polaków. Dlatego specjalnie tęsknić nie musiałam. Był tylko ten jeden moment, kiedy mój tata tragicznie zmarł. Nie mogłam przyjechać na pogrzeb. To było okrutne – powiedziała ikona polskiej muzyki.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!