Janusz Piechociński o Britney Spears. Polityk nie gryzł się w język
- I to jest news! - piszą internauci pod najnowszym tweetem Janusza Piechocińskiego. Polityk postanowił przypomnieć rodakom o istotnej popkulturowej rocznicy. Użytkownicy nie wytrzymali, chwilę później wylała się lawina komentarzy.
Tweety polityków nie od dziś potrafią wprawić w osłupienie. Często stają się przyczyną wielogodzinnych debat społeczno-politycznych, nie rzadziej też powodują salwy śmiechu. W ostatnim czasie wyjątkowo płodnym twórcą w mediach społecznościowych jest Janusz Piechociński. Były wiceprezes Rady Ministrów postanowił tym razem przypomnieć internautom o wydarzeniu, które na dobre zapisało się na kartach... popularnej muzyki rozrywkowej!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Tweet polityka rozgrzał Internet
Okazuje się, że równo dwadzieścia pięć lat temu na rynku muzycznym ukazał się debiutancki album studyjny Britney Spears. Amerykańska premiera "…Baby One More Time" odbyła się 12 stycznia w 1999 roku. Na płycie znalazły się między innymi takie przeboje jak "(You Drive Me) Crazy", "Born to Make You Happy", a także "From the Bottom of My Broken Heart". Właśnie o tej jubileuszowej rocznicy postanowił wspomnieć Janusz Piechociński.
25 lat temu ukazał się debiutancki album Britney Spears „Baby one more time” - napisał polityk na platformie X (kiedyś: Twitter).
Zobacz także: Fani Kazika mają powodu do smutku. Co z koncertami artysty?
Wzmianka o amerykańskiej księżniczce muzyki pop na oficjalnym koncie polskiego polityka nie przeszła bez echa. Wszystko wskazuje na to, że publikacja o Britney Spears wywołała niemałe poruszenie. Internauci wyraźnie podzieli się na dwie przeciwne frakcje. Otóż pod postem swoje zdanie wyrazili zarówno zwolennicy społecznych ciekawostek Janusza Piechocińskiego, jak i ich przeciwnicy.
"Dziękujemy Panie Januszu za codziennie dostarczanie ciekawostek informacyjnych z Polski i Świata! Czekamy na więcej", "I to jest news!", "Uwielbiam Pana Twitty! Ale Britney Spears się nie spodziewałam" - czytamy w komentarzach.
Warto wspomnieć, że tweet zebrał mieszane reakcje. Nie zabrakło również krytyki wobec polityka, który w obliczu ostatnich głośnych wydarzeń w Polsce zabrał głos w sprawie amerykańskiej piosenkarki.
"Internet: wąsik/kamiński/sejm/barierki. Piechociński: Britney wydała album dawno temu. Nie słuchałem, ale trzeba napisać bo kroniki", "Naprawdę to dla pana najważniejsze wydarzenie w obliczu tego co się dzieje w Polsce?" - piszą internauci na platformie X (kiedyś: Twitter).
Janusz Piechociński jest fanem Britney Spears?
Czy publikacja Janusza Piechocińskiego wskazuje na to, że polski polityk jest fanem Britney Spears? Nic bardziej mylnego! Na pytanie o preferencje muzyczne polityk stanowczo zaprotestował słowami "zdecydowanie to nie moja muzyka". Wygląda na to, że wpis postanowił opublikować wyłącznie ze względów na "statystyczno-historyczny obowiązek przypomnienia".
Zobacz także: Bartosz Żukowski bezprawnie odebrał owce właścicielowi? Aktor zapowiedział walkę o dobre imię
Zobacz także: Pojawił się pierwszy zwiastun filmu o Amy Winehouse. Obraz budzi kontrowersje
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Edyta Bartosiewicz o utworze „OCNŚ”: „Sama zostałam w pewnym sensie wybudzona”