Włącz radio

Jimmy Page rządził w Led Zeppelin. Ten kontrakt nie pozostawiał złudzeń

WW
3 min. czytania
02.02.2024 15:15
Zareaguj Reakcja

Jimmy Page jest postrzegany jako jeden z najlepszych gitarzystów w historii. Jego pozycja w Led Zeppelin była niepodważalna. Dosłownie! Miał to nawet zagwarantowane w kontrakcie, którego treść po latach wyciekła do sieci.

|
fot. Jimmy Page niepodzielnie rządził w Led Zeppelin. wikimedia.org/Jim Summaria/Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0

Wśród najpopularniejszych i najbardziej cenionych zespołów w historii większość osób bez wahania wskaże Led Zeppelin. Ta brytyjska grupa należała na przełomie lat 60. i 70. do pionierów hard rocka, ale zawierała w swojej muzyce też elementy wielu innych gatunków, w tym bluesa i folku.

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

Formacja pomimo zaledwie 12-letniej kariery nagrała 8 albumów, które sprzedały się w 300 mln egzemplarzy. Te krążki, innowacyjne podejście do koncertowania oraz takie przeboje jak "Stairway to Heaven", "Whole Lotta Love", "Kashmir" czy "Immigrant Song" zapewniły formacji status kultowej i bardzo znaczącej dla rozwoju muzyki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Page założył Led Zeppelin i niepodzielnie w nim rządził

Led Zeppelin założył w 1968 r. Jimmy Page. Gitarzysta uzupełnił skład o wokalistę Roberta Planta, basistę i klawiszowca Johna Paula Jonesa oraz perkusistę Johna Bonhama. Page już wtedy miał wyrobioną renomę. Wcześniej działał m.in. jako muzyk sesyjny z The Who i The Kinks, a w latach 1966-68 był członkiem The Yardbirds.

Gitarzysta słynący z niezwykłej kreatywności w tworzeniu riffów i nieszablonowego podejścia do grania na instrumencie stał się w Led Zeppelin jednym z najbardziej uznanych i wpływowych wirtuozów. Praktycznie zawsze znajduje się w ścisłej czołówce wszelkich zestawień na najlepszych gitarzystów wszech czasów.

Zobacz także: Timberlake nie przyjął przeprosin Britney Spears. Ta nie wytrzymała!

Nie dziwne, że jako wybitny muzyk i założyciel Led Zeppelin był on przez wielu postrzegany jako lider formacji. Jak się jednak okazuje, jego władza była tam... zagwarantowana prawnie. Na portalu "LedZepNews" pojawiła się treść kontraktu, jaki Page zawarł w listopadzie 1968 r. z szefem wytwórni Atlantic Ahmet Ertegun.

Dokument wskazywał, na jakich zasadach funkcjonował zespół. Dzięki niemu Page zyskał jeszcze większe uprawnienia i niepodważalną władzę, dzięki której bez problemu mógł nawet wymienić wszystkich pozostałych członków grupy, gdyby tylko chciał.

Zobacz także: Doda się wygadała! Steczkowska nie pojedzie na Eurowizję?

Nic się nie zmieniło poza jednym...

Jednak Jimmy Page nie chciał nic zmieniać w Led Zeppelin. Sam nie zmienił składu nawet po 25 września 1980 r., kiedy to zmarł perkusista kapeli, John Bonham. Wówczas po namyśle wolał zamiast tego rozwiązać grupę i zakończyć jej działalność.

Zobacz także: Rozpoznajecie dziewczynkę z nagrania? Dziś jest światową gwiazdą

Po latach Robert Plant przyznał, że wg niego Page postąpił słusznie.

Trzeba się rozwijać. Ten krok był odpowiedni prawdopodobnie dla nas wszystkich, a z pewnością dla mnie. Choć miałem wrażenie, że Jimmy i John Paul przez krótką chwilę rozważali kontynuowanie... Jednak wszyscy się zmieniamy. Powinniśmy pozostawić za sobą to, co tworzyliśmy w młodości (...) i iść w stronę dojrzałości, jakiej nabiera się po drodze – stwierdził w rozmowie z "Irish Examiner".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!