“Kevin sam w domu” powraca? Jest szansa na występ Macaulaya Culkina
“Kevin sam w domu” oraz “Kevin sam w Nowym Jorku” to kultowe produkcje. W każde święta oglądamy je z rodziną przy stole. Pojawiły się informacje, że nowa cześć jest już w drodze! Powrócić ma też Macaulay Culkin. Będziecie czekać?
Choinka, prezenty, sianko pod obrusem, dwanaście potraw, karp i kutia oraz “Kevin sam w domu” na ekranie telewizora. Film z Macaulayem Culkinem to już polska tradycja. Trzeba powiedzieć to sobie jasno, bez Kevina nie ma świąt. Teraz w mediach zaczęły krążyć informacje, że kultowa produkcja doczeka się nowej części. Na ekranie mielibyśmy zobaczyć też oryginalnego bohatera dwóch pierwszych odsłon.
Zobacz także: Ville Valo ponownie zagra w Polsce. To koniec solowej kariery wokalisty HIM?
Sam w domu sześć razy
“Kevin sam w domu” oraz “Kevin sam w Nowym Jorku” to filmy, które wiele z nas ogląda w każde święta. Obie produkcje dorobiły się miana kultowych. Duża w tym zasługo głównego bohatera, w którego wcielił się Macaulay Culkin. Widzowie pokochali jego spryt, charyzmę oraz bycie po prostu uroczym. Aktor jednak dorósł i nie zobaczyliśmy go w kolejnych odsłonach serii. Tak, serii. Spora część osób nie wie, że filmów “Sam w domu” było więcej.
“Kevin sam w domu” doczekał się bezpośredniej kontynuacji, która dzieje się w Nowym Jorku. To wszyscy doskonale wiemy. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że poza dwiema pierwszymi częściami, powstały jeszcze cztery. Tym samym na ekranach pojawiły się też “Alex - sam w domu” (inny tytuł: “Sam w domu po raz trzeci”), “Kevin sam w domu 4”, “Finn sam w domu: Świąteczny skok” oraz “Nareszcie sam w domu”. To w sumie sześć filmów. Całkiem pokaźna seria, prawda?
Zobacz także: 10 lat po „Kuchennych Rewolucjach”. Łódzką restaurację wciąż odwiedzają tłumy
“Kevin sam w domu” jeszcze raz?
Pozostałe cztery filmy z serii nie odniosły zbyt dużego sukcesu. Coraz bardziej traciły świąteczny klimat, a główni bohaterowie nie byli tak ciekawi jak oryginał. Bardzo daleko im do popularności pierwszych części. Ostatnio jednak pojawiły się informacje, że “Kevin sam w domu” może powrócić. Portal telewizyjny i filmowy “Giant Freaking Robot” donosi, że na platformie Disney+ ma pojawić się zupełnie nowa odsłona.
Co więcej, w najnowszej części “Kevin sam w domu” wystąpić ma uwielbiany przez widzów Macaulay Culkin. Byłby to jego powrót do serii po wielu, wielu latach. Fani zaczęli spekulować, w jaką rolę miałby się wcielić. Jednym z pomysłów jest to, że mógłby być ojcem małego Kevina, który zapewne będzie głównym bohaterem. Producenci raczej odpuszczą sobie zmianę imienia, jak w przypadku tych niepopularnych odsłon. Disney w żaden sposób nie odniósł się do tych rewelacji. Pozostaje jedynie czekać na oficjalne potwierdzenie, że “Kevin sam w domu” jeszcze raz zawita na nasze ekrany.
Zobacz także: Piotr Adamczyk wrócił do Polski. Żona zrobiła mu niespodziankę