Hit lat 80. skrywał zaskakującą tajemnicę. "Starałam się to ukryć"
"Klub wesołego szampana" Formacji Nieżywych Schabuff to jeden z największych hitów końca lat 80. Skąd się wziął, kto naprawdę śpiewał słynne "chciałabym, chciała" i dlaczego aktorka "M jak miłość" latami ukrywała swój udział w piosence?
- Formacja Nieżywych Schabuff zyskała rozpoznawalność dzięki debiutanckiemu albumowi.
- Małgorzata Pieńkowska zaśpiewała refren, choć starała się to ukryć.
- Utwór był enigmatyczny i nietypowy, ale stał się hymnem schyłku PRL.
Gdy w 1989 roku ukazał się debiutancki album Formacji Nieżywych Schabuff - "Wiązanka melodii młodzieżowych" - nikt nie przypuszczał, że to właśnie z tej płyty narodzi się przebój, który na trzy tygodnie zawładnie Listą Przebojów Trójki. "Klub wesołego szampana", z charakterystycznym refrenem "Chciałabym, chciała", stał się hymnem schyłku PRL, łącząc absurdalny humor z niepokojącym tekstem.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Formacja Nieżywych Schabuff, początkowo pisana jako Formacya Nieżywych Schabuf, zaczynała w Częstochowie. Jej pierwszym liderem był Jacek Pałucha – wokalista, malarz i autor tekstów. Styl grupy trudno było przypisać do jednej szufladki: awangardowa mieszanka kabaretu, popu i groteski wyróżniała się na tle polskiej alternatywy.
Już w 1985 roku zespół pojawił się na słynnym festiwalu w Jarocinie, a trzy lata później – w składzie z Jackiem Pałuchą, Rafałem Łuszczykiem, Wojciechem Wierusem, Aleksandrem Klepaczem, Jackiem Otrębą i Robertem Bieleckim – nagrał materiał w Studiu Programu Trzeciego.
Tak powstał debiutancki album "Wiązanka melodii młodzieżowych" (1989), z którego pochodzi "Klub Wesołego Szampana". To właśnie ten utwór - obok groteskowych eksperymentów - zapewnił Formacji Nieżywych Schabuff ogólnopolską rozpoznawalność. "Pamiętam, z jakim zdziwieniem przyjęliśmy, że po naszą płytę ustawiają się kolejki. Ta piosenka otworzyła nam kilka wrót" – wspominał Aleksander Klepacz w rozmowie z Izą Żukowską.
Trzy wersje genezy, jeden hit lat 80.
Co ciekawe, nawet sami twórcy nie są zgodni co do powstania i znaczenia utworu. Według obecnego wokalisty Formacji Nieżywych Schabuff Olka Klepacza bohaterem piosenki jest robotnik z kuźni, który w sekrecie prowadzi tytułowy klub. "Ma w domu wannę, a w niej żywą świnkę, która niestety ma iść pod nóż. Dlatego pyta: »A gdybym chciał cię zjeść, to co byś powiedziała?«" - dodał w tym samym wywiadzie.
Tymczasem autor tekstu Wojciech Płocharski twierdzi, że utwór narodził się jako refleksja po jego własnych miłosnych ekscesach, kiedy to flirtował jednocześnie z trzema dziewczynami. Podobno tworzył tekst w odcinkach: dwie pierwsze zwrotki powstały w barze piwnym "Bolek" na Polach Mokotowskich, trzecia - podczas czekania na zielone światło, a czwarta - już w mieszkaniu, gdzie tekst przypiął do ściany.
Trzecia wersja jest jeszcze bardziej intrygująca. Ale o tym za chwilę... Natomiast muzycznie - nie było luksusów. Pierwsze nagrania Formacji Nieżywych Schabuff powstawały na pożyczonym sprzęcie, z pomocą dziecięcego Casio i... popielniczek. Dopiero później muzycy trafili do profesjonalnego studia - czego dowiadujemy się z felietonu Adama Halbera.
Głos, którego nikt się nie spodziewał
Największą ciekawostką pozostaje jednak fakt, że słynne "chciałabym, chciała" z utworu Formacji Nieżywych Schabuff należy do... Małgorzaty Pieńkowskiej. Dziś gwiazdy, kojarzonej przede wszystkim z roli Marysi w serialu "M jak miłość", wtedy – studentki, mieszkającej w akademiku, zwanym "dziekanką". To właśnie tam poznała Jacka Pałuchę. Ale przez lata próbowała ukryć ten "projekt" przed światem. Dlaczego?
Bo było to niegodne aktorki dramatycznej. Traktowałam to jako młodzieńczy wygłup. Zależało mi na tym, by jak najmniej osób dowiedziało się, że śpiewam tę piosenkę. Za wszelką cenę starałam się to ukryć – wyznała w rozmowie z "Plejadą".
Dlatego Pieńkowska nie zaśpiewała z Formacją Nieżywych Schabuff na festiwalu w Sopocie. Jej nazwisko na płycie także się nie pojawiło. Dziś, gdy temat wyszedł na jaw, aktorka przyznaje, że piosenka towarzyszy jej przez całe życie.
Ale wróćmy jeszcze na chwilę do genezy utworu. Tutaj pojawia się bowiem trzecia wersja. Pieńkowska we wcześniejszych wywiadach opowiadała, że inspiracją do powstania "Klubu wesołego szampana" była rzekomo jej rozmowa o sensie życia z Jackiem Pałuchą.
Ale to nie wszystko! Zgodnie z jego wizją Małgorzata Pieńkowska miała bowiem zaśpiewać refren "z pazurem". Ale postawiła na swoim. I właśnie dlatego fraza "chciałabym, chciała" jest zaśpiewana głosem słodkiej trzpiotki.
Ponadczasowość hitu Formacji Nieżywych Schabuff
W drugiej połowie lat 80. piosenka Formacji Nieżywych Schabuff stała się oddechem od szarej rzeczywistości. Była jednocześnie lekka i dziwna, ironiczna i melodyjna. Ucieczka od codzienności i komentarz do niej w jednym.
"Klub Wesołego Szampana" nie był tylko radiowym przebojem. Był częścią pokoleniowej pamięci. Do dziś w komentarzach pod nagraniem na YouTube można znaleźć liczne wspomnienia fanów.
"Ten utwór w tamtych czasach był ewenementem. Był jakiś dziwny, inny, trochę niepokojący w treści... a przy tym genialnie melodyjny"; "Świetny, surrealistyczny, przypominający o wszystkim, co było najlepsze w PRL. Wielki szacunek dla twórców i wykonawców tego utworu. Ponadczasowy i nieśmiertelny"; "Jest rok 1989. Ja mam z 5 lat. Na szafce stoi piękny magnetofon Unitra Aria (szpulowy) i leci ten utwór, nagrany chyba na całej taśmie. Teraz mam lat 40 i ten utwór towarzyszy mi do tej pory. Prawdziwa polska muzyka, nie jakieś łupu-cupu" - czytamy.
Choć Formacja Nieżywych Schabuff przez lata nagrała jeszcze piętnaście albumów, to właśnie "Klub wesołego szampana" na zawsze pozostanie jej największym przebojem. Dziś utwór żyje nowym życiem – jako nostalgiczny symbol epoki, wspomnienie lat 80. i dowód na to, że nawet z dziecięcego Casio i młodzieńczego "wygłupu" może powstać coś absolutnie kultowego.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!