Włącz radio

Nie żyje najstarszy pies świata. Bobi pobił rekord Guinnessa

MS
2 min. czytania
23.10.2023 18:16
Zareaguj Reakcja

Świat obiegła jedna z najsmutniejszych informacji tego roku. Zmarł najstarszy pies świata. Bobi był rekordzistą Guinnessa. Jego sława sięgała całego świata. Przeżył aż 31 lat! Pod tym względem nikt nie mógł się z nim równać.

|
fot. Zmarł Bobi - najstarszy pies na świecie, Instagram/@straits_times

Niemal wszyscy kochamy zwierzęta. Dlatego tak bardzo smucą informacje ich śmierci. 21 października odszedł najstarszy pies świata - Bobi. Pupil dożył imponującego wieku. Miał 31 lat i 165 dni. Wpisał się do Księgi Rekordów Guinessa. Odszedł wśród kochającej go rodziny, z którą mieszkał od samego początku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Zmarł najstarszy pies świata

O śmierci Bobiego poinformowała dr Karen Becker. W mediach społecznościowych pożegnała zwierzaka, którym się opiekowała. Najstarszy pies świata do ostatnich chwil był wśród osób, które go kochały. Mieszkał w Conqueiros w Portugalii, razem z rodziną Costa.

Wczoraj wieczorem ten słodki chłopczyk zyskał skrzydła. Mimo że przeżył więcej niż każdy pies w historii, jego 11 478 dni na ziemi nie było wystarczające dla tych, którzy go kochali. Bobi... nauczyłeś świat wszystkiego, czego miałeś nauczyć - napisała dr Becker.

Zobacz także: Gratka dla fanów Toma Petty’ego. Tego jeszcze nie słyszeli!

Bobi mieszkał ze wspomnianą rodziną od chwili narodzin. Oficjalnym rekordzistą stał się 2 lutego 2023 roku. Uznano go wtedy najstarszym żyjącym psem oraz najstarszym w historii. Weterynaryjna Służba Medyczna gminy Leiria potwierdziła autentyczność jego wieku. Data urodzenia Bobiego znajduje się też w bazie danych Krajowego Związku Weterynarzy.

Trudna historia Bobiego

Najstarszy pies świata urodził się 11 maja 1992 roku. Historia, która wydarzyła się po jego narodzinach jest jednak ponura. Bobi przyszedł bowiem na świat z trzema innymi psami. Postanowiono się ich pozbyć. Wszystko z powodu, że rodzinie było już dużo zwierząt.

Zobacz także: Tylko 1 proc. ludzi podoła! Masz 11 sekund, by go zauważyć

Zakopywanie niechcianych psów i kotów w dołach było niestety powszechną praktyką. Bobiemu udało się jednak uniknąć tak tragicznego scenariusza. Schował się w stercie drzewa, a rodzina tego nie zauważyła. Później odnalazły go dzieci. Ukrywali przed rodzicami, że jeden ze szczeniaków przeżył.

Prawda wyszła na jaw, kiedy Bobi był już duży. Rodzina postanowiła go zatrzymać. Dzięki temu po wielu latach mógł nosić miano najstarszego psa świata. Właściciele przyznają, że przeżycie aż 31 lat to zasługa kilku rzeczy. Pupil nigdy nie był przywiązany do budy, mógł swobodnie spacerować i zawsze bawić się na wolności. Bobi stał się ulubieńcem całego świata. Podczas ostatniej imprezy urodzinowej odwiedziło go aż ponad 100 osób! Chyba żaden pies nie mógł pochwalić się aż taką popularnością.

Zobacz także: Dolly Parton i Miley Cyrus w duecie. Oto „Wrecking Ball” na nowo!

[instagram]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!