47 lat później piosenka z 1979 roku nadal chwyta za serce
Piosenka "Boys Don't Cry" zespołu The Cure ukazała się w 1979 roku i z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań grupy. Mimo że przebój powstał pod koniec lat 70., brzmi zaskakująco aktualnie także dziś. Z biegiem lat temat emocjonalnej szczerości i nie stracił, a wręcz zyskał na znaczeniu.
- "Boys Don't Cry" to jeden z największych przebojów The Cure.
- Piosenka została wydana w 1979 roku i stała się wielkim hitem.
- Tekst utworu napisali Michael Dempsey, Robert Smith i Lol Tolhurst.
Pod koniec lat 70. The Cure był dopiero na początku swojej kariery. Zespół zwrócił na siebie uwagę brytyjskiej sceny dzięki debiutanckiemu singlowi "Killing an Arab" z 1978 roku i stopniowo zdobywała serca słuchaczy. W 1979 roku formacja wydała swój debiutancki album "Three Imaginary Boys". Jedną z piosenek, jaka się na nim znalazła był utwór "Boys Don't Cry".
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 80. Żyłeś wtedy? 17/20 to obowiązek
Historia piosenki "Boys Don't Cry". Hit lat 70. miał dać im sławę
Autorami piosenki "Boys Don't Cry" byli trzej ówcześni członkowie zespołu The Cure – Robert Smith, Michael Dempsey i Lol Tolhurst. Tekst mówił o mężczyźnie, który stracił ukochaną i próbuje ukryć swój ból. Zamiast otwarcie mówić o uczuciach, stara się zachować pozory obojętności, ponieważ jak brzmi tytuł piosenki, "chłopaki nie płaczą".
Robert Smith wspominał po latach, że dorastając w Anglii był wychowywany w przekonaniu, że mężczyźni nie powinni publicznie okazywać emocji. On sam nigdy nie czuł się z tym komfortowo i uważał, że tłumienie uczuć jest czymś nienaturalnym.
Jako angielski chłopiec w tamtych czasach byłem zachęcany do nieokazywania emocji w żadnym stopniu. I ja nie potrafiłem powstrzymać się od okazywania emocji, kiedy byłem młodszy. Nigdy nie uważałem okazywania emocji za niezręczne. Nie mogłem tak naprawdę kontynuować bez okazywania emocji. Trzeba by być naprawdę nudnym piosenkarzem, żeby to zrobić. Więc zrobiłem z tego wielką aferę. Pomyślałem: "Cóż, to część mojej natury, żeby się sprzeciwiać, gdy ktoś mi czegoś zabrania" - mówił w wywiadzie dla NME.
Utwór "Boys Don't Cry" był w pewnym sensie buntem przeciwko społecznym oczekiwaniom wobec mężczyzn. Mimo że piosenka powstała pod koniec lat 70., brzmi zaskakująco aktualnie także dziś. Z biegiem lat temat emocjonalnej szczerości nie stracił bowiem na znaczeniu, a wręcz na nim zyskał.
Piosenka z 1979 roku zachwyca szczerością i emocjonalną głębią
Producent i szef wytwórni, Chris Parry, z którą współpracował The Cure przy pierwszej płycie, że piosenka "Boys Don't Cry" ma potencjał na przebój. Jak wspominał po latach, uważał ten utwór za kandydat do pierwszej dziesiątki list przebojów. Tak się jednak nie stało.
Wydany w 1979 roku singel nie przebił się wówczas do brytyjskiej czołówki, co było dużym rozczarowaniem zarówno dla zespołu, jak i dla wytwórni. Popularność piosenki rosła jednak stopniowo, chwytając słuchaczy za serce. Dzięki koncertom, rozgłośniom radiowym i kolejnym pokoleniom fanów dziś utwór uważany jest za jeden z najważniejszych w dorobku The Cure.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, media.universalmusic.pl, clashmusic.com, songfacts.com, faroutmagazine.co.uk