Był gwiazdą "Janosika". Zmarł niespodziewanie
Janusz Bukowski miał w swoim dorobku wiele znakomitych ról, ale najbardziej zapisał się w pamięci widzów jako Wróblik z serialu "Janosik". Aktor zmarł zupełnie niespodziewanie w trakcie zagranicznej podróży. Wszystko stało się podczas służbowej kolacji.
- Janusz Bukowski zagrał na przestrzeni lat w wielu popularnych polskich filmach i serialach.
- Szczególne uznanie przyniosła aktorowi rola Wróblika, w którą wcielił się w "Janosiku".
- Gwiazdor zmarł zupełnie niespodziewanie podczas zagranicznej podróży do Pragi.
Janusz Bukowski po raz pierwszy pojawił się na srebrnym ekranie na początku lat 60. Jerzy Zarzycki obsadził początkującego jeszcze wówczas aktora w roli kursanta na strzelnicy w swojej komedii sensacyjnej pod tytułem "Liczę na wasze grzechy".
Rozwiąż quiz o "Janosiku" oraz serialu "Czterej pancerni i pies". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. "Janosik" czy "Czterej pancerni"? Wstyd nie znać 16/20!
Wróżono mu świetlaną przyszłość
Później gwiazdor miał okazję występować m.in. w produkcjach "Stawka większa niż życie", "Czarne chmury", "Wesele" czy "C.K. Dezerterzy". Największe uznanie widzów zdobył jednak jako zbójnik Wróblik z serialu "Janosik", nakręconego przez Jerzego Passendorfera w 1973 roku.
Ponadto Janusz Bukowski przez wiele lat grał w teatrze. W przeciągu swojej długoletniej kariery był związany ze scenami warszawskiego Teatru Powszechnego, Narodowego, Studio i Ochoty, natomiast w latach 1977–1981 pracował jako reżyser, kierownik artystyczny i dyrektor w szczecińskim Teatrze Polskim.
W roku 2000 gwiazdor stał się jednym z członków Związku Zawodowego Aktorów Polskich. To właśnie jako jego przedstawicieli udał się pięć lat później w podróż, z której nigdy nie wrócił.
Janusz Bukowski odszedł zbyt wcześnie. Rodzina była wstrząśnięta
Nagła śmierć Janusza Bukowskiego wywołała pośród jego bliskich i przyjaciół ogromny szok. Zaledwie 63-letni aktor udał się jesienią 2005 roku w służbową podróż do Pragi. Na miejscu wybrał się ze znajomymi filmowcami na obiad do jednej z restauracji. Tam zaskoczył go zawał serca. Choć gwiazdora próbowano ratować w szpitalu, jeszcze tego samego dnia zmarł.
Był w pełni sił twórczych. Pojechał do Pragi zdrowy, w sprawach zawodowych, reprezentując Związek Zawodowy Aktorów Polskich, którego był współzałożycielem i prezesem, i już nie wrócił. Serce odmówiło posłuszeństwa – mówił później kolega gwiazdora, Witold Sadowy, na łamach "Gazety Wyborczej".
Syn poszedł w ślady ojca
Niespodziewane odejście Janusza Bukowskiego było prawdziwym ciosem dla jego żony. Ewa Wawrzoń, podobnie jak mąż, zawodowo zajmowała się występami przed kamerą. Mężczyznę poznała w teatrze. Wspólnie doczekali się syna – Michała – który postanowił pójść w ślady rodziców i także zaczął pracę jako aktor. Jego matka zmarła w kwietniu 2021 roku. Miała 83 lata.
Michała Bukowskiego można było do niedawna oglądać na deskach kilku stołecznych teatrów. Obecnie zajmuje się prowadzeniem szkoleń mentoringowych i coachingowych. W przeszłości podobnie jak ojciec próbował także swych sił w dubbingu. Użyczył głosu Czarnemu z serialu animowanego "Między nami bocianami" oraz smokowi wawelskiemu z "Baśni i bajek polskich".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!