W latach 80. był symbolem sukcesu. Tak naprawdę klepał biedę
Harrison Ford, nim stał się ikoną Hollywood, pracował jako... stolarz. Za sprawą nabytego fachu gwiazdor lat 80. nawiązał kontakty z kluczowymi postaciami filmu. Wystrugał drzwi dla Francisa Forda Coppoli, a znajomość ta poprowadziła debiutującego aktora wprost do George'a Lucasa.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
- Harrison Ford to jeden z najpopularniejszych aktorów.
- Wschodzący gwiazdor musiał znaleźć alternatywne źródło dochodu.
- Zanim zadomowił się w show-biznesie, pracował jako... stolarz.
Harrison Ford przyszedł na świat 13 lipca 1942 roku w Chicago. Amerykański producent, aktor filmowy i telewizyjny zapisał się złotymi zgłoskami w historii kinematografii. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu rola Hana Solo w pierwszej i trzeciej trylogii "Gwiezdnych wojen", co więcej, dał się poznać dzięki serii o Indianie Jonesie. Niewielu jednak wie, że nim gwiazdor lat 80. XX w. rozpoczął swoją burzliwą karierę i został "obiektem westchnień" rozlicznych pokoleń, najpierw próbował swoich sił w zgoła odmiennym zawodzie. Gdzie pracował Harrison Ford przed tym, jak stał się sławny? Poniżej zdradzamy szczegóły.
Zobacz zdjęcia Harrisona Forda w naszej galerii. Kliknij >>> TUTAJ.
Droga Harrisona Forda na szczyt. Tak "nieśmiały chłopak" dostał się do Hollywood
W młodości Harrison Ford nie przypuszczał, że ma szansę zostać jedną z głównych twarzy Hollywood. Wychowywał się na przedmieściach Chicago, uczęszczał do Maine East High School w Park Ridge w Illinois i udzielał się w szkolnym radiu. W międzyczasie spróbował swoich sił na zajęciach z aktorstwa, jednakże udał się tam wyłącznie w jednym celu. Chciał uporać się z własną nieśmiałością. Przez pewien czas studiował do Ripon College w Wisconsin, lecz w pierwszej połowie lat 60. ubiegłego stulecia porzucił szkołę i wyjechał do Los Angeles.
Początkowo Harrison Ford zamierzał złożyć podanie o pracę lektora w radiu, koniec końców podpisał kontrakt z wytwórnią Columbia Pictures. W tym okresie otrzymywał niewielkie angaże. Wówczas zagrał m.in. w produkcjach takich jak: "Spryciarz Ed", " Nie ma to jak we dwoje" czy też "Czas zabijania". Kluczowym wydarzeniem dla Harrisona Forda okazał się transfer do wytwórni Universal Studios. Wprawdzie dostawał kolejne propozycje, ale te nie sprawiały mu satysfakcji, dlatego zajął się... ciesielką.
Wystrugał sobie drzwi do kariery. "Miałem wtedy dom..."
Skromne dochody zmusiły Harrisona Forda, by znaleźć alternatywne źródło dochodu. Zdecydował się wtedy, aby rozpocząć pracę jako stolarz. Swojego fachu nauczył się samodzielnie z książek wypożyczonych z biblioteki Encino. Wygląda na to, że kariera stolarska otworzyła mu drzwi do współpracy z wieloma wpływowymi osobistościami z show-biznesu.
Moim głównym zajęciem w tamtym czasie było stolarstwo Byłem zatrudniony jako aktor w Columbia i Universal. Miałem wtedy dom, który chciałem wyremontować, trochę zniszczony dom. Inwestowałbym pieniądze w narzędzia, ale nie miałbym pieniędzy na materiały, więc zdałem sobie sprawę, że to kolejny sposób na zdobycie pożywienia. I możliwość wybierania spośród ofert pracy aktorskiej, które były w tamtym czasie oferowane - czytamy za pośrednictwem MrSawdust.com.
Kiedy Harrison Ford pracował u Francisa Forda Coppoli, poznał George'a Lucasa. Reżyser zaangażował stolarza najpierw do filmu "Amerykańskie graffiti", a następnie do "Gwiezdnych wojen".
Zobacz zdjęcia Harrisona Forda w naszej galerii. Kliknij >>> TUTAJ.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!