Gwiazda "Rodziny zastępczej" poważnie chora. "Ciągle z tym walczę"
Joanna Trzepiecińska to bardzo ceniona aktorka, którą Polacy pokochali najbardziej jako Alutkę w "Rodzinie zastępczej". Gwiazda w ostatnim wywiadzie wyjawiła, że w listopadzie zeszłego roku przeżyła chwile grozy, kiedy wylądowała w szpitalu.
- Joanna Trzepiecińska pod koniec zeszłego roku miała problemy ze zdrowiem.
- Gwiazda "Rodziny zastępczej" trafiła na SOR.
- 59-letnia aktorka usłyszała przykrą diagnozę.
Joanna Trzepiecińska od końca lat 80. zgromadziła w swoim dorobku wiele uznanych ról w serialach, filmach i teatrze. Znamy ją choćby z takich produkcji jak "Nad rzeką, której nie ma" (za którą dostała Złotego Lwa Gdańskiego), "Notoryczni debiutanci", "Papierowe małżeństwo", "Sztuka kochania", "Prowokator", no i oczywiście "Rodzina zastępcza".
Rozwiąż quiz o polskich serialach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te kultowe polskie seriale? Tylko kinoman zdobędzie 20/20
To właśnie rola Alutki Kossoń, ekscentrycznej artystki, w którą wcielała się w latach 2000-2009, przyniosła jej największą popularność. Pożegnała się z nią wiele lat temu, ale nadal nie narzeka na nudę. Jak przyznała swego czasu w "Dzień dobry TVN", "nigdy nie przestała intensywnie pracować", choć obecnie skupia się bardziej na teatrze.
Joanna Trzepiecińska o odskoczni od pracy
Joanna Trzepiecińska o swojej karierze rozmawiała ostatnio z ShowNews. Była gwiazda "Rodziny zastępczej" tłumaczyła, że kocha swoją pracę, ale nie jest ona całym jej życiem.
Moje życie to nie tylko zawód. Moje życie to jest też rodzina, przyjaciele, mama, dzieci. Nigdy nie pozwoliłam na to, żeby zawód wypełnił mój czas w stu procentach (...). Dużo podróżuje – to jest jedna z moich większych życiowych przyjemności – zdradziła.
Gwiazda "Rodziny zastępczej" usłyszała szokującą diagnozę
Joanna Trzepiecińska w wywiadzie dla ShowNews nie kryła też, że musiała chwilę odpocząć od pracy także z powodów zdrowotnych. W listopadzie trafiła z dusznościami do szpitala. Tam 59-letnia aktorka usłyszała od lekarzy coś, czego się nie spodziewała. Okazało się, że mierzy się ze krztuścem.
Złapałam w tym roku krztusiec – nie miałam pojęcia, że my dorośli powinniśmy się doszczepiać co dziesięć lat. Dostałam zwykłego kaszlu i myślałam, że po prostu jestem przeziębiona. (...) Stało się to w listopadzie, a ja ciągle z tym walczę, kaszlę. To jest niebezpieczna choroba, bo ja w związku z nią wylądowałam na SOR-ze, bo się dusiłam – wyjaśniła Joanna Trzepiecińska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!