Była gwiazdą "Stawki większej niż życie". Pewnego dnia sława ją "znudziła"
Aleksandra Zawieruszanka w latach 60. i 70. miała u swoich stóp całą branżę aktorską, jednak w kluczowym momencie powiedziała "dość" i postanowiła pójść inną drogą. Jak później potoczyły się losy gwiazdy PRL?
- Aleksandra Zawieruszanka w PRL cieszyła się dużą popularnością.
- Ostatecznie jednak nie wykorzystała swojego potencjału w pełni.
- W latach 80. znudziło jej się występowanie przed kamerą.
Aleksandra Zawieruszanka 3 kwietnia skończy 88 lat. Dekady temu, w PRL, miała otwartą drogę do tego, żeby stać się wielką ikoną kina i telewizji, zapamiętaną przez Polaków na lata. Miała jednak inne priorytety. Oto co postanowiła zrobić ze swoją karierą aktorka.
Rozwiąż quiz o najpiękniejszych aktorkach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rozpoznaj najpiękniejsze aktorki PRL-u. Zdobędziesz chociaż 60 proc. punktów?
Aleksandra Zawieruszanka stała się gwiazdą w PRL
Aleksandra Zawieruszanka już jako mało dziewczynka pokochała aktorstwo, jednak początkowo nie była pewna siebie i długo wahała się, czy podjąć studia na warszawskiej PWST. Kiedy jednak przystąpiła do egzaminów, komisja szybko dostrzegła jej talent oraz wdzięk. Nie miała też problemu z obroną dyplomu w 1959 r.
W tym samym roku związała się z Teatrem Narodowym. Natomiast debiut przed kamerą zaliczyła już dwa lata wcześniej. Przełom przyszedł jednak z główną rolą w filmie "Mąż swojej żony" z 1960 r. Potem szybko posypały się głośne propozycje.
Aleksandra Zawieruszanka stała się gwiazdą dzięki kreacjom w takich produkcjach, jak choćby "Stawka większa niż życie" (1965), "Rzeczpospolita babska" (1969) czy "Z tamtej strony tęczy" (1972).
Sama jednak twierdziła w wywiadach, że spośród swojego dorobku "z tamtego okresu ceniła" jedynie "Walkower" Jerzego Skolimowskiego. Nie kryła jednocześnie zawodu faktem, że był on mniej popularny niż inne obrazy z jej udziałem.
Gwiazda serialu "Stawka większa niż życie" powiedziała "dość"
Aleksandra Zawieruszanka z czasem była coraz bardziej wybredna w doborze ról. Priorytetem była dla niej bowiem jakość projektów, a nie to, czy mają szansę stać się popularne. Unikała też pokazywania się na różnych branżowych imprezach.
Na początku lat 80. znudziła się tym, co jej oferowano. Stwierdziła wprost, że "miała swoje pięć minut i chyba nie potrafiła ich wykorzystać dla zrobienia prawdziwej kariery". Jednocześnie zaznaczała, że "kocha teatr".
Z filmów i seriali zrezygnowała, ale w teatrze grała dalej – aż do początku lat 90. W późniejszych latach praktycznie całkowicie wycofała się z aktorstwa. Od tego czasu na deskach teatru i w telewizji pojawiła się jeszcze tylko kilka razy, w mniejszych rolach.
Tygodnikowi "Panorama" mówiła, że "najważniejsze jest dla niej osobiste, prywatne życie". Jej mężem przez długi czas był prawnik Zdzisław Paprocki, z którym doczekała się syna. Kiedy w 2021 r. mąż Aleksandry Zawieruszanki zmarł, gwiazda PRL przeprowadziła się z mieszkania na warszawskiej Woli do Domu Aktora w Skolimowie. Przebywa tam do dziś.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!