advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Trudno uwierzyć, o czym był hit lat 80. Do projektu ściągnięto megagwiazdę

2 min. czytania
07.06.2025 16:39
Zareaguj Reakcja

Prince nagrał ten hit lat 80. wraz ze swoim zespołem The Revolution. Piosenka promowała kolejny krążek grupy i stała się jednym z największych przebojów formacji. Już sam tytuł utworu wskazuje, że tekst opowiada o dziewczynie noszącej charakterystyczne nakrycie głowy. Z okazji rocznicy urodzin Prince'a przyjrzymy się historii piosenki.

Prince wydał ten hit lat 80. z zespołem Revolution
fot. YouTube / @prince / Kadr z teledysku
  • Prince założył zespół The Revolution w Minneapolis w 1979 roku.
  • Ten hit lat 80. był jednym z głównych singli promujących kolejny album zespołu.
  • Z okazji rocznicy urodzin Prince'a, która przypada na 7 czerwca, przyjrzymy się historii piosenki.

Prince osiągnął szczyt swojej popularności w momencie wydania kultowego "Purple Rain". Wówczas wspomagał go założony kilka lat wcześniej zespół The Revolution, z którym nagrał parę ważnych numerów. Jednym z nich był ten hit lat 80. charakteryzujący się niezwykłą muzyczną złożonością. Podczas nagrań piosenki użyto bowiem wielu niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak np. saggat, czyli para talerzy zakładanych na palce.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Prince śpiewał o dziewczynie w berecie

Chodzi oczywiście o piosenkę "Raspberry Beret", która stała się głównym utworem promocyjnym albumu "Around the World in a Day". Między innymi w tej kompozycji można usłyszeć wspomniane wcześniej bliskowschodnie talerze, czyli saggat. Uwagę słuchaczy zwracają jednak przede wszystkim słowa utworu.

Redakcja poleca

Tekst "Raspberry Beret" opowiada bowiem o intymnych spotkaniach z dziewczyną, która nosiła tytułowy malinowy beret. Ten aspekt utworu nie umknął uwadze krytyków, którzy chętnie to podkreślali. Greg Tate z magazynu "Spin" porównał nawet dzieło z kultową płytą Beatlesów. "To typowa fantazja Prince'a w aranżacji przypominającej łagodniejszą stronę  Abbey Road" – napisał.

Chcieli go wyrzucić z planu teledysku

Co ciekawe, w teledysku, jaki otrzymał ten hit lat 80., wśród statystów znalazł się m.in. Pat Smear znany z występów z Nirvaną oraz Foo Fighters. Wokalista Dave Grohl pewnego razu zdradził jednak, że jego kolega z zespołu o mały włos zostałby wyrzucony z planu. 

Redakcja poleca
Wszyscy musieli wykonać zsynchronizowany taniec, a Pat nie potrafił tego zrobić. Dlatego chcieli odesłać go do domu. Prince powiedział coś ochroniarzowi na ucho. Ten powiedział, że może jednak zostać, bo podobają mu się jego włosy – opowiedział Grohl na potrzeby książki "I Want My MTV: The Uncensored Story of the Music Video Revolution".

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!