Hit lat 80. Polacy znają na pamięć. "Marynarze, Szwedzi, Arabowie..."
Jan Borysewicz, okrzyknięty "wirtuozem gitary", wraz z Andrzejem Mogielnickim stworzył niezapomniany hit lat 80. Piosenka "Tańcz głupia, tańcz" nie tylko błyskawicznie urosła do rozmiarów ogólnopolskiego przeboju, ale również stała się symbolem nadwiślańskiego rocka. Zaskakujące, że numer o "Maximie" w Gdyni opowiada o prawdziwym, letnim wspomnieniu. Tak powstała piosenka Lady Pank.
- Jan Borysewicz nagrał riffy, które "przeniosły w czasie" Mogielnickiego.
- Współpraca artystów zaowocowała utworami znanymi po dziś dzień.
- Piosenka "Tańcz głupia, tańcz" odzwierciedla klimat epoki PRL.
Charakterystyczną melodię do utworu "Tańcz głupia, tańcz", dziś kojarzoną przede wszystkim z repertuarem Lady Pank, skomponował Jan Borysewicz, "wirtuoz gitary". Z kolei słowa do piosenki ułożył Andrzej Mogielnicki, odpowiedzialny również za ponadczasowe przeboje, takie jak "Twoje radio", "Tyle z tego masz", "Wszystko czego dziś chcę" czy też "Pieśń o cegle". Warto wskazać, że uznany w branży muzycznej duet kompozytorski pierwszy raz współpracował ze sobą przy okazji hitu dla... Budki Suflera!
Rozwiąż quiz o polskiej muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polskie hity lat 80. Jeśli pamiętasz PRL, musisz znać te tytuły!
Tak zaczęła się współpraca Jana Borysewicza i Andrzeja Mogielnickiego
Oczywiście mowa o balladzie zatytułowanej "Nie wierz nigdy kobiecie". Za pośrednictwa Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki dowiadujemy się, że rockowy numer okazał się zbyt mało "budkowy", w efekcie czego lubelscy muzycy postanowili zakończyć współpracę zarówno z gitarzystą, jak i autorem tekstów.
Ci z kolei we dwójkę rozpoczęli owocną współpracę. "Był wulkanem pomysłów" - mówił o Borysewiczu Andrzej Mogielnicki.
Przynosił mi na kasecie dziesiątki motywów muzycznych. Jeszcze nie gotowych piosenek, ale jakichś motywów, mniej lub bardziej udanych solówek, które po prostu "wyczarowywał". Miał tak, że brał gitarę do ręki i spod palców płynęła chwytliwa melodyjka — tłumaczył Andrzej Mogielnicki.
Podczas jednego z takich regularnych "odsłuchów" tekściarz przebywał w kawiarni hotelu Cracovia. Na słuchawce Andrzeja Mogielnickiego rozbrzmiewały gitarowe riffy, zarejestrowane przez Jana Borysewicza. Swego czasu szczególnie jedna kompozycja zainspirowała poetę. "To dobre" - pomyślał, a następnie pochylił się nad kartką i zapisał szkic piosenki, dziś znanej doskonale pod nazwą "Tańcz głupia, tańcz".
Numer "Tańcz głupia, tańcz" powstał na bazie prawdziwych wydarzeń
Właśnie w takich okolicznościach do Andrzeja Mogielnickiego powróciło letnie wspomnienie. "Popijałem, chłonąłem całe to Panoptikum i nagle, w tym jesiennym Krakowie, otworzyła mi się jakaś szufladka" - opowiadał dla serwisu Bibliotekapiosenki.pl.
Nadmieńmy, że swego czasu artysta był z narzeczoną w Trójmieście na Jarmarku św. Dominika. Pewnego wieczoru padła propozycja, aby udać się do Maxima.
I tak znalazłem się w miejscu dziwnym i intrygującym. Oczywiście znałem tego rodzaju warszawskie lokale. Dewizowi goście, panienki, waluciarze, pewexowe papierosy, ale tu nagle zobaczyłem to w jakimś nadwymiarze. Prawie irracjonalnym zagęszczeniu. Na początku było uroczo. Lokal nad morzem, chyba nawet miał jakieś takie molo czy pomost, ale kiedy zaczął się zapełniać... Marynarze, Szwedzi, Arabowie, miejscowe cwaniaczki, głośna muzyka i dziewczyny — czytamy na wspomnianej stronie.
Wprawdzie rockowy numer "Tańcz głupia, tańcz" nie znalazł się na debiutanckim wydawnictwie fonograficznym Lady Pank, ale piosenka napisana w 1982 roku święciła triumfy na krajowej liście przebojów.
Posłuchajcie "Tańcz głupia, tańcz":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!