Hit lat 80. przeszedł wyboistą drogę. "Nie mam takiego warsztatu"
Hit lat 80. powstał na potrzeby musicalu opowiadającego historię życia hiszpańskiego artysty Francisco Goi. Właśnie dlatego w pierwotnej wersji wykonywał go hiszpański śpiewak operowy Plácido Domingo wraz z amerykańską wokalistką Dionną Warwick. Słuchacze szczególnie zapamiętali jednakże inną wersję przeboju.
- Hit lat 80. powstał na potrzeby musicalu "Goya: A Life in Song".
- Pierwotnie śpiewał go duet Plácido Domingo i Dionne Warwick.
- Słuchacze z całego świata znają piosenkę dzięki wykonaniu innych artystów.
Hitem lat 80., o którym mowa, jest piosenka "Till I Loved You". Utwór napisany przez amerykańskiego kompozytora Maury'ego Yestona pojawił się na albumie koncepcyjnym wspomnianego musicalu. Zanim jednak do tego doszło, swoją wersję nagrali Barbra Streisand oraz Don Johnson. Z okazji 76. urodzin artysty przyjrzymy się historii piosenki.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 80. Wstyd nie mieć 14/20!
Hit lat 80. przebił nawet oryginał
Barbra Streisand i Don Johnson nagrali własną wersję "Till I Loved You" rok przed wydaniem albumu koncepcyjnego musicalu. Ich wykonanie cieszyło się jeszcze większym zainteresowaniem niż oryginał.
Duet zajmował bowiem wysokie miejsca na listach przebojów m.in. w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych. W amerykańskim zestawieniu Adult Contemporary magazynu "Billboard" wspiął się nawet na 3. miejsce.
Don Johnson obawiał się tego duetu
W tamtym czasie Don Johnson był już rozpoznawalnym artystą. Towarzystwo przebojowej Streisand wyraźnie go jednak krępowało. Wspomnieniami z sesji nagraniowej podzielił się w 2006 roku przy okazji telewizyjnego wywiadu z Jonathanem Rossem.
Między nami stały szyby studyjne, żeby mogła patrzeć, jak śpiewam. Pamiętam, że było to trochę stresujące. Ona jest perfekcjonistką… Jest perfekcyjna we wszystkim, perfekcyjna w każdej nucie. Chciałbym być taki sam. Po prostu nie mam takiego warsztatu, jak ona - powiedział wówczas Johnson.
Barbra Streisand szczerze go doceniła
Obawy Johnsona okazały się jednak bezpodstawne. Barbra Streisand stwierdziła później, że muzyk miał ogromny wkład w sukces wspólnego hitu lat 80. Własną perspektywę dawnej współpracy opisała chociażby w "Streisand: Her Life" z 1996 roku autorstwa Jamesa Spady.
Śpiewanie z Donem było świetną zabawą, ponieważ jest bardzo muzykalny i ma niepowtarzalny głos. Kiedy śpiewa, jest aktorem i to naprawdę dobrym. Wie zatem, jak żyć chwilą, co zawsze jest czymś nowym i innym, a ja lubię pracować w ten sposób - wypowiedziała się na potrzeby publikacji.