Włącz radio

Jest gwiazdą hitu lat 90. Dziś trudno mu zdobyć nowe role

2 min. czytania
19.07.2025 13:12
Zareaguj Reakcja

Andrzej Chyra to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnemu prawdziwemu miłośnikowi polskiego kina. W pamięci widzów została szczególnie jego rola z kultowej filmu "Dług". Niestety, dzisiaj próżno czeka na nową ambitną rolę. Z jego ust padło zaskakujące wyznanie.

Andrzej Chyra wystąpił w hicie lat 90.
fot. kadr z filmu "Dług" (YouTube, Film - Movie)
  • Andrzej Chyra jest znanym polskim aktorem filmowym i telewizyjnym.
  • Rozpoznawalność przyniósł mu m.in. występ w hicie lat 90. "Dług".
  • Dziś aktor nie narzeka na nadmiar ciekawych propozycji zawodowych.

Andrzej Chyra zadebiutował w 1993 roku w filmie "Kolejności uczuć" w reżyserii Radosława Piwowarskiego. Jednak ogólnopolską rozpoznawalność i popularność przyniosła mu przede wszystkim rola bezwzględnego Gerarda Nowaka z "Długu" (reż. Krzysztof Krauze). Występ z 1999 r. przyniósł Chyrze także nagrodę w kategorii "pierwszoplanowa rola męska" na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Rozwiąż quiz z wiedzy o serialu "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz „Ranczo”? Ten test rozwiążą tylko prawdziwi fani

1/16 „Ranczo” pojawiło się na antenie TVP w roku

Andrzej Chyra wyznaje. Nie ma dla niego ciekawych propozycji?

Występ w "Długu" otworzył Andrzejowi Chyrze drzwi do kariery. Dziś ma na koncie role w takich produkcjach, jak m.in. filmy "Pieniądze to nie wszystko", "Komornik", "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", "Samotność w sieci" czy "Katyń". 

Redakcja poleca

Niestety, mimo tak bogatego dorobku zawodowego dziś Andrzej Chyra nie otrzymuje wielu propozycji zawodowych. Jednocześnie aktor podkreślił w wywiadzie dla "Super Expressu", że nie wynika to z jego "wybredności" w dobrze ról. Wręcz przeciwnie, Chyra zażartował, że chyba przygotuje "stosik ofiarny", by przebłagać siły nadprzyrodzone oraz zapewnić sobie pomyślność. 

Ostatnio raczej... raczej powinienem jakiś stosik ofiarny przygotować, żeby coś fajnego przyszło. [...] Kiedyś trochę odrzucałem, ale też nie tak strasznie dużo – wyznał Andrzej Chyra w rozmowie z "Super Expressem". 
Redakcja poleca

To spędza sen z powiek gwiazdorowi lat 90.

Andrzej Chyra przyznał, że nawet jeśli otrzyma już rolę, nigdy nie ma gwarancji, czy film lub serial w ogóle dojdzie do skutku. Nie raz i nie dwa aktor cieszył się już na udział w nowym projekcie, niestety – ostatecznie okazywało się, że były to próżne nadzieje. 

Nie wszystkie plany dochodzą do skutku. Tak niepokojąco właśnie to obserwuję w związku ze zmianami w PISF (Polski Instytut Sztuki Filmowej – przyp. red.) – podsumował Andrzej Chyra ("Super Express"). 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!