Rozsławili hit lat 80. Wszyscy myśleli, że zniknęli. "Nikt nie podejrzewał"
Pasmo sukcesów Goombay Dance Band rozpoczęło się od numeru "Sun of Jamaica", ale to "Seven Tears" sprawiło, że niemiecki zespół z dnia na dzień stał się europejską sensacją, a w sklepach z płytami wybuchła istna gorączka. Z jednej strony przebój wprawiał słuchaczy w taneczny nastrój, a z drugiej... rozdzierał serce na drobne kawałki. Poniżej prezentujemy historię hitu lat 80.
- Popularność Goombay Dance Band sięgnęła szczytu dzięki hitowi lat 80.
- Za przebojem "Seven Tears" stoją niemieckie gwiazdy.
- Oliver Bendt odsłonił kulisy sprzedaży. Mówi o 11 mln płyt.
Goombay Dance Band to niemiecki zespół, który został powołany do życia przez Olivera Bendta u schyłku lat 70. Nazwa formacji z Hamburga nawiązuje do karaibskiej wyspy Saint Lucia. Właśnie w tym miejscu muzyk poznał swoją pierwszą żonę. "Myślę, że wspólnym mianownikiem mojej muzyki jest karaibski stosunek do życia" - opowiadał w wywiadzie dla reportera JMH. Należy nadmienić, że grupa zapisała się w historii muzyki rozrywkowej, podążając śladami Kraftwerk i Boney M. W dużej mierze za sprawą "Seven Tears".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!
Historia piosenki "Seven Tears". W tle karaibskie inspiracje
Singiel "Seven Tears" (z ang. "Siedem Łez") ujrzał światło dzienne w 1981 roku. Kilka miesięcy później dyskotekowy szlagier napisany przez Wolffa-Ekkehardta Steina i Wolfganga Jassa rozprzestrzenił się po całej Europie. Wiosną 1982 roku, dokładnie 43 lata temu, podbił listy przebojów. Uplasował się na pierwszym miejscu zestawień muzycznych w Wielkiej Brytanii. O czym opowiada hit lat 80.?
Piosenkę "Seven Tears" wyprodukował Jochen Peterson. Promowała trzeci, studyjny album zespołu pod nazwą "Holiday in Paradise" (z ang. "Wakacje w raju"). Następne wydawnictwa w dyskografii Goombay Dance Band, m.in. "Born to Win" z 1982, "Christmas Album" z 1994 czy też "Caribbean Beach Party" z 1995, nie powtórzyły komercyjnego sukcesu krążka z "Seven Tears".
Wprawdzie warstwa muzyczna hitu lat 80. napawa optymizmem i zachęca odbiorców do wyruszenia na parkiet, warstwa tekstowa traktuje o bolesnych i trudnych doświadczeniach. Piosenkarz rozpaczliwie tęskni za swoją miłością. "Siedem łez spływa rzeką, siedem łez biegnie do morza, jeśli pewnego dnia dotrą one do odległych wód, wtedy będziesz wiedziała, że były wysłane z miłością przeze mnie" - słyszymy w piosence "Seven Tears" (za: Tekstowo.pl).
Wszystko zaczęło się od występu w TV. Muzyk mówił o "rajdzie"
Sława, rozpoznawalność i wielkie pieniądze w progach Goombay Dance Band zawitały znienacka. Oliver Bendt razem z rodziną prowadził zwyczajne życie w Hamburgu. Zdnia na dzień, wraz z początkiem lat 80. zamienił się w międzynarodową gwiazdę. Sukces zapoczątkował singiel "Sun of Jamaica", jednakże szczytem marzeń okazał się numer "Seven Tears".
Kiedy po pierwszym telewizyjnym występie („Aktuelle Schaubude”) w Hanowerze w północnych Niemczech rozpoczął się prawdziwy rajd w sklepach z płytami, nikt nie podejrzewał, że ten sukces będzie tak wielki. Po dwóch miesiącach dzienną sprzedaż szacowano na nawet 50 tys. egzemplarzy. Ostatecznie w całej Europie sprzedano około 11 mln płyt. Oczywiście, że to było spełnienie marzeń. Nawiasem mówiąc, "Seven Tears" znalazło się na listach przebojów nie tylko w Anglii - wspominał Oliver Bendt w rozmowie z reporterem JMH.
Teledysk do przeboju "Seven Tears" z repertuaru Goombay Dance Band obejrzycie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!