W latach 90. spotkała ich tragedia. Chwilę wcześniej nagrali "zaraźliwy hymn"
"Move Any Mountain" to jeden z najpopularniejszych hitów z repertuaru grupy The Shamen. Do utworu został nakręcony niebanalny teledysk, który - choć zyskał uznanie wśród fanów zespołu - skrywał za sobą bolesne wydarzenia.
- Zespół Shamen ma na swoim koncie kilka słynnych przebojów.
- Jednym z utworów grupy jest hit lat 90. "Move Any Mountain".
- Historia piosenki skrywa za sobą tragedię.
The Shamen to założony w 1985 roku szkocki zespół. Na początku lat 90. grupa zawładnęła listami przebojów na Wyspach Brytyjskich, stając się liderem muzyki elektronicznej. Wówczas powstał także jeden z najsłynniejszych hitów zespołu "Move Any Mountain".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o muzyce lat 80. i 90. My śpiewamy zwrotkę, ty refren!
Historia piosenki "Move Any Mountain"
Utwór "Move Any Mountain" utrzymywany jest w gatunku elektronicznym. Hit lat 90 wydano dwa razy. Początkowo pod tytułem "Pro›gen", później jako "Move Any Mountain" z oficjalnym remiksem zespołu Beatmasters. To dzięki dodaniu do piosenki elektronicznych sekwencji zyskała ona uznanie wśród słuchaczy. Utwór znalazł się na czwartym z kolei albumie grupy The Shamen "En-Tact" z 1990 roku.
"Zaraźliwy hymn techno-popowy" - pisał o utworze John Bush z amerykańskiego serwisu AllMusic. Inny muzyczny ekspert Larry Flick uważał, że "Move Any Mountain" może stać się jednym z "najczęściej remiksowanych wydań w historii".
Według ostatnich szacunków istnieje 35 wersji tej piosenki krążących po Europie, z czego siedem jest na tym amerykańskim wydaniu - mówił Larry Flick.
Do hitu lat 90, który opowiadał o walce z przeciwnościami losu, został nakręcony także teledysk. Zdjęcia odbywały się na słonecznej Teneryfie. Niektóre z ujęć kręcono na zboczach góry Teide, inne z kolei u wybrzeży Oceanu Atlantyckiego. Tego co stało się później, nikt nie mógł przewidzieć...
Hit lat 90. niósł ważny przekaz. Za kulisami rozgrywał się dramat
W maju 1991 roku grupa przebywała już na Teneryfie. Wówczas The Shamen skończył trasę po Sixth Mark of the Synergy Tour i zaczynał pracę nad teledyskiem do "Move Any Mountain". Gdy zakończono zdjęcia, grupa przez kilka kolejnych dni pozostawała na wyspie, rozkoszując się słońcem.
Niestety nikt nie mógł przewidzieć tego, co stało się później. 23 maja jeden z członków zespołu The Shamen Will Sinnott utonął podczas pływania u wybrzeży wyspy La Gomery. Był to ogromny cios dla pozostałych członków grupy.
Kiedy to się wydarzyło, wciąż byłem w szoku po całkowicie niespodziewanej i tragicznej śmierci Willa. W ogóle nie mogłem myśleć o The Shamen. Nie widziałem, jak cokolwiek mogłoby trwać dalej - mówił przyjaciel muzyka Colin Angus z zespołu The Shamen.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!