advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

W latach 80. stworzyli duet życia. Przez tremę prawie odpuścił

2 min. czytania
10.12.2025 12:43
Zareaguj Reakcja

10 grudnia 1983 roku Paul McCartney oraz Michael Jackson umieścili na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów wspólnie nagraną kompozycję "Say Say Say". Magazyn "Rolling Stone" określił duet jako jedną z najlepszych współprac wszech czasów. Warto jednak wspomnieć, że oszałamiający efekt okupiony był prawdziwą mordęgą ex-Beatlesa na planie teledysku. Oto historia piosenki.

Hit lat 80. to wspólne dzieło McCartney'a i Jacksona
fot. YouTube / @masterrj99 / Kadr z teledysku
  • Paul McCartney i Michael Jackson stworzyli jeden z najlepszych duetów wszech czasów.
  • Hit lat 80. przyniósł muzykom szczyt amerykańskiej listy przebojów 10 grudnia 1983 roku.
  • Sir Paul McCartney zmagał się z dyskomfortem na planie teledysku.

Paul McCartney i Michael Jackson wypuścili w świat wspólny numer zatytułowany "Say Say Say". Piosenka z 1983 roku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem m.in. w Kanadzie, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Australii. 10 grudnia 1983 roku zdobyła szczyt amerykańskiej listy przebojów. Hit lat 80. dotarł do szerszej publiczności również dzięki teledyskowi, którego kręcenie sprawiało jednak sporo problemów.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe polskie hity lat 80. Mistrz parkietu zgarnie 18/20!

1/20 "Dorosłe dzieci" to przebój z repertuaru zespołu:

Hit lat 80. wyprodukował człowiek The Beatles

W pracach nad "Say Say Say" duet wspomagał George Martin, który w przeszłości zajmował się produkcją muzyki dla The Beatles. W rozmowie z biografem McCartneya wspomniał o wrażeniach, jakie wywarł na nim Król Popu.

Naprawdę emanuje aurą, kiedy wchodzi do studia, nie ma co do tego wątpliwości. Nie jest muzykiem w takim sensie, jak Paul... ale wie, czego chce od muzyki i ma bardzo konkretne pomysły - powiedział na potrzeby książki "McCartney: Yesterday and Today" Raya Colemana.
Redakcja poleca

Praca nad teledyskiem była istną mordęgą

Hit lat 80. otrzymał teledysk reżyserowany przez Boba Giraldiego, który wcześniej współpracował zaś z Michaelem Jacksonem. Giraldi odpowiadał bowiem za kultowy klip do przeboju "Beat It". Filmowiec w rozmowie dla "Rolling Stone" przyznał, że Paul McCartney zmagał się z ogromną tremą na planie zdjęciowym.

Paul czuł się strasznie niepewnie, występując obok Michaela, jeśli mówimy o tańcu... A kto by się nie czuł, skoro miał wyjść na scenę i tańczyć obok Michaela Jacksona? Przez wszystkie lata pracy przy filmach i reklamach współpracowałem z największymi divami i gwiazdami wszech czasów. Paul i Michael nie byli tacy - mówił Giraldi.
Redakcja poleca

Natomiast w rozmowie z "Time" Giraldi podkreślił, że finalnie każdy z nich wystąpił na podobnym poziomie. "Michael nie tańczył lepiej od Paula, a Paul nie śpiewał lepiej od Michaela. Produkcja teledysku była ciężką pracą, ponieważ ego wszystkich mogło wypełnić całe pomieszczenie" - powiedział w 1983 roku.

Oglądaj