Wielki hit Budki Suflera. Mało kto wie, jak mroczną historię skrywa
Tylko najwięksi fani polskiego rocka znają podobne historie. Jeden z pierwszych hitów Budki Suflera powstał w szczególnych okolicznościach. Stanowi muzyczny hołd dla ofiar wyprawy w Himalaje. "Cień wielkiej góry" to więcej niż tytuł piosenki i pierwszego albumu jednego z najsłynniejszych zespołów w historii Polski.
- Polska ekspedycja himalajska w 1973 roku miała wpływ na muzykę.
- Romuald Lipko i Krzysztof Cugowski nadali piosence melancholijny charakter.
- Czesław Niemen i Alibabki wzbogacili aranżację swoim udziałem.
Latem 1973 roku polska ekspedycja himalajska wyruszyła na niezdobyty szczyt w rejonie Lahul w Himalajach Zachodnich. Wśród uczestników byli pochodzący z Lublina Zbigniew Stępek – poeta i dziennikarz Radia Lublin – oraz lekarz wyprawy Andrzej Grzązek. Tragiczna lawina, która spotkała ich podczas zejścia z lodospadu, odebrała im życie, pozostawiając tylko odłamek czekana jako jedyny ślad obecności.
Wieść o tragedii wstrząsnęła środowiskiem artystycznym i dziennikarskim Lublina. Niektórzy postanowili uczcić pamięć zmarłych muzyką. Do projektu zaproszono zespół Budka Suflera.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Budka Suflera czy Perfect? Wrzuć "piąty bieg" i zgarnij 100 proc. punktów
"Cień wielkiej góry". Tragiczna historia utworu
W sercu Lublina, w mieszkaniu Romualda Lipki, narodził się szkic kompozycji. Lipko wraz z Krzysztofem Cugowskim pracowali przy fortepianie, tworząc melancholijny wstęp i dramatyczny motyw przewodni. Gdy melodia nabrała kształtów, nagranie demówki trafiło do Adama Sikorskiego – dziennikarza Radia Lublin. To on, poruszony osobistą stratą przyjaciela, napisał pełen metafor i aluzji tekst, nadając utworowi głębokie, literackie ramy.
Pierwsze studyjne nagranie miało miejsce we wrześniu 1974 roku w Radiu Lublin. Pełną, symfoniczną wersję przygotowano w maju 1975 roku w studiu Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie.
Do projektu zaproszono wybitnych gości: Czesława Niemena, który wniósł syntezator Moog, oraz żeński zespół Alibabki, co wzbogaciło aranżację o chór i smyczki. Finalna produkcja łączyła rockową siłę Budki Suflera z subtelnością muzyki progresywnej.
"Cień wielkiej góry" rozpoczyna się majestatycznym wstępem, przechodząc w emocjonalny wokal Krzysztofa Cugowskiego. W drugiej części utworu słyszalne są partie Alibabek, które nadają kompozycji wręcz chóralny charakter. Wszystko potęgują sekcje smyczkowe, a przejścia między partiami tworzą dramaturgię, przypominającą najlepsze wzorce rockowej ballady lat 70.
Budka Suflera z przepustką do wielkiego świata
Jesienią 1975 roku ukazał się debiutancki album Budki Suflera zatytułowany "Cień wielkiej góry". Już podczas premierowego występu na festiwalu w Sopocie płyta zdobyła entuzjastyczne recenzje, a nakład 60 tysięcy egzemplarzy rozszedł się w ciągu jednego dnia. Tytułowy singiel szybko wspiął się na szczyty list przebojów, a sama Budka Suflera została okrzyknięta najbardziej obiecującym zespołem roku.
Pełną wersję piosenki "Cień wielkiej góry" rzadko słyszano na koncertach. Trudne było towarzyszenie pełnej sekcji smyczkowej, występ Alibabek oraz odtworzenie partii syntezatora Moog.
Wersja koncertowa zwykle rozpoczynała się prostym wstępem Lipki przy fortepianie, po którym wchodził Cugowski – jedyny, którego głos potrafił oddać charakter tego utworu. Nikt inny nie dysponował taką barwą i skalą.
"Cień wielkiej góry" zajął pierwsze miejsce na liście przebojów 1974 Rozgłośni Harcerskiej. Sam zespół zdobył tytuł "Polskiego zespołu roku – 1974". Na płycie o tym samym tytule znalazł się jeszcze jeden hit Budki Suflera – "Jest taki samotny dom".