Włącz radio

Sylwia Grzeszczak utarła nosa paparazzim. Prawda wyszła na jaw!

2 min. czytania
04.09.2024 18:41
Zareaguj Reakcja

Sylwia Grzeszczak to w ostatnich miesiącach bardzo nośne nazwisko. Nie tylko ze względu na sukcesy zawodowe, ale też życie uczuciowe. Teraz uchyliła rąbka tajemnicy na temat tego... z kim się budzi u swojego boku po rozstaniu z Liberem.

|
fot. Sylwia Grzeszczak. wWikimedia / Karolina Harz / Warner Music Poland / CC-BY-SA-4.0 / Fryta 73 / CC-BY-SA-2.0

Sylwia Grzeszczak od kilkunastu lat należy do największych polskich gwiazd. Świetnie wiedzie jej się również ostatnio. To za sprawą utworów "Och i ach" oraz duetu "Połowa mnie" ze Smolastym. Sukces odniósł też wcześniej kawałek "Motyle".

Rozwiąż quiz o polskich hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Rozstanie z Liberem

Za warstwę liryczną piosenki "Motyle" odpowiada Liber. On i Sylwia Grzeszczak przez dziewięć lat uchodzili za zgodne małżeństwo i świetnie dobrany duet tak na polu prywatnym, jak i zawodowym. Jednak we wrześniu 2023 r. – ku zaskoczeniu wszystkich – obwieścili, że się rozstają.

We wspólnym oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych wskazywali na dobro ich wspólnej córki, Bogny (ur. 2015).

Decyzję o rozstaniu podjęliśmy już jakiś czas temu. Przyjaźnimy i szanujemy się. Nadal pomagamy sobie w pracy i wychodzimy razem na scenę (...). Przeżyliśmy razem wiele szczęśliwych lat. Jesteśmy rodzicami, mamy najwspanialszy skarb w życiu! Ukochaną i najważniejszą dla nas Bognę. To dla niej chcemy być najwspanialszą wersją siebie – zaznaczyli Sylwia Grzeszczak i Liber.

Zobacz także: Britney Spears znowu rozgrzała fanów. Cała prawda wyszła na jaw!

Z kim Sylwia Grzeszczak "wita poranki"?

W ostatnich miesiącach paparazzi próbowali wypatrzyć, czy Sylwia Grzeszczak po rozstaniu z Liberem odnalazła szczęście u boku kogoś nowego. Tym bardziej że doniesienia medialne wskazują na to, iż jej byłemu mężowi już się to udało. Jednak 35-letnia piosenkarka stara się chronić swoje życie prywatne.

Natomiast ostatnio zrobiła mały wyjątek. Na Instagramie zamieściła nagranie, w którym zdradziła, z kim się budzi u swojego boku. Nawiązała do tekstu "Motyli" i napisała:

Witam poranki z Nutką.

Sylwia Grzeszczak uzupełniła opis emotikonem symbolizującym rozbawienie. Bowiem nie chodzi tu o nowego partnera, ale o uroczego pieska artystki.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!