Ten hit lat 90. rozbił bank! Steve Wonder maczał w tym palce!
Coolio przez wielu odbiorców muzyki na całym świecie został zapamiętany przede wszystkim dzięki tej jednej piosence. Napisał ją na potrzeby filmu "Młodzi i gniewni". Singiel z miejsca stał się jednym z najważniejszych utworów lat 90.
Artis Leon Ivey Jr, znany pod pseudonimem Coolio, był amerykańskim raperem, znanym przede wszystkim ze swojego hitowego singla "Gangsta's Paradise". Dzięki tej piosence nie tylko podbił listy przebojów. Zdobył także nagrodę Grammy w kategorii najlepszy solowy występ rapowy w 1996 roku. Utwór stał się natomiast jedną z najbardziej znanych piosenek rapowych wszech czasów.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Coolio uległ Wonderowi
Coolio początkowo nie zamierzał w ogóle umieszczać "Gangsta's Paradise" na żadnej ze swoich płyt. Jednak ze względu na ogromny sukces komercyjny, jaki utwór odniósł, postanowił umieścić go na swoim drugim albumie studyjnym o tym samym tytule.
Zobacz także: Hymn lat 80. był jedną wielką ironią. O tym teledysku mówili wszyscy!
Co ciekawe, Coolio w "Gangsta's Paradise" wykorzystuje refren oraz muzykę z piosenki Steviego Wondera "Pastime Paradise", którą ten nagrał 20 lat wcześniej. Dlatego też wymieniono Wondera wśród współautorów kompozycji.
Z tego też względu "Gangsta's Paradise" jest jednym z niewielu piosenek w repertuarze Coolio, w której nie usłyszymy ani jednego wulgaryzmu. Sam raper w rozmowie dla magazynu "Billboard" przyznał, że w pierwotnej wersji utwór zawierał kilka niecenzuralnych słów. Jednakże ze względu na Wondera, który nie przepadał za takimi zabiegami artystycznymi, raper postanowił zmienić dla niego tekst.
Problematyczny cover
Piosenka Coolio była notowana na wielu listach najbardziej wpływowych utworów dekady. Nic więc dziwnego, że wielu innych artystów postanowiło stworzyć własne wersje kompozycji. Jednym z nich był muzyk komediowy, znany pod pseudonimem Weird Al Yankovic, który nazwał swój cover "Amish Paradise".
Jednakże jego wykonanie wywołało kontrowersje, ponieważ raper twierdził, że muzyk nie wyraził zgody na stworzenie parodii. Z kolei Yanković odpierał ten zarzut, mówiąc, że dostał pozwolenie na jej nagranie od wytwórni płytowej. Incydent ten nie był jednak poważny, gdyż obaj panowie ostatecznie się przeprosili i nie chowali urazy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!