Ten hit z lat 80. ma drugie dno. Słodko-gorzki ukryty przekaz
Wyłącznie Talking Heads potrafili śpiewać w beztroski sposób o amerykańskiej dystopii. Przebój jednego z najbardziej rozpoznawalnych zespołów lat osiemdziesiątych potrafią zanucić wszyscy miłośnicy muzyki. Niewielu wie, o czym w rzeczywistości traktuje ten numer.
Historia Talking Heads oficjalnie rozpoczęła się na nowojorskiej scenie punkowej. David Byrne, Chris Frantz, Tina Weymouth oraz Jerry Harrison połączyli swoje siły w połowie lat siedemdziesiątych. Z czasem stali się pionierami brzmień o dziwacznym, beztroskim, a czasami nawet humorystycznym tonie. Utwory wylansowane przez grupę stanowią dziś klasykę muzyki nowofalowej.
Rozwiąż quiz o muzyce lat 70. i 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Talking Heads zapoczątkował nowy etap w dziejach muzyki
Debiut fonograficzny zespołu "Talking Heads: 77" spotkał się z pozytywną oceną i uznaniem krytyków muzycznych. Krążek zapoczątkował serię późniejszych sukcesów formacji. W ramach płyty ukazał się singiel "Psycho Killer", który - jako pierwszy z repertuaru grupy - znalazł się na amerykańskich listach przebojów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
W początkowym etapie twórczości Talking Heads eksplorowali najróżniejsze gatunki muzyczne, od psychodelicznego funku, aż po muzykę afrykańską. Efektem pogłębiania artystycznej wrażliwości był między innymi album o mrocznej stylistyce "Fear of Music". Pomimo licznych eksperymentów grupa pozostawała spójna w jednym aspekcie. W swoich utworach, chociaż zróżnicowanych gatunkowo, artyści komentowali otaczające ich realia.
Zobacz także: Tak Stevie Wonder napisał historię muzyki. „Język, który wszyscy rozumiemy”
Często też odwoływali się do wizji amerykańskiej utopii. Szczególnie w latach osiemdziesiątych, na które przypada szczyt kariery Talking Heads.
Przebój lat osiemdziesiątych traktuje o... niechybnej zagładzie
W czerwcu 1985 roku ukazała się szósta płyta amerykańskiego zespołu "Little Creatures", na której znalazły się przeboje "And She Was", a także "Road to Nowhere". Ten krążek wyraźnie różnił się od wcześniejszych propozycji muzycznych zespołu.
Co ciekawe, przebój "Road to Nowhere" podejmuje nietypową problematykę. David Byrne w adnotacji do albumu kompilacyjnego wydanego "Once in a Lifetime: The Best of Talking Heads" wskazał, że chciał uzyskać w piosence efekt rezygnacji, a wręcz - radosnego spojrzenia na ostateczną zagładę. Na dodatek słodko-gorzkiej opowieści towarzyszą radosne brzmienia. Cóż, wiemy dokąd zmierzamy, ale nie wiemy gdzie byliśmy - śpiewał David Byrne.
Posłuchajcie sami przeboju Talking Heads pod tytułem "Road to Nowhere":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!