Włącz radio

To były ostatnie słowa Michaela Jacksona. "Bolesny, zaskakujący koniec"

2 min. czytania
25.06.2024 12:30
Zareaguj Reakcja

Mija 15 lat, odkąd odszedł niezastąpiony Król Popu Michael Jackson. Swoje ostatnie chwile wokalista spędził na próbach do koncertu, który niestety nigdy się nie odbył. W ostatnich dniach życia Jackson naprawdę cierpiał i prosił lekarzy o uśmierzenie bólu. - Zaskakujący koniec z gwałtowną przedwczesną śmiercią - komentuje dla Zloteprzeboje.pl Jerzy Telesiński, dziennikarz Radia Złote Przeboje.

|
fot. Michael Jackson był królem muzyki fot; wikimedia: Daniele Dalledonne/CC-BY-SA-2.0, Alan Light/CC-BY-2.0

Michael Jackson uznawany jest za jednego z najwybitniejszych muzyków wszech czasów. Karierę rozpoczął, gdy miał zaledwie 6 lat i od samego początku skazany był na sukces. Jego piosenki znał cały świat, a wraz z ze wzrostem popularności rosły także kontrowersje wokół wokalisty.

Rozwiąż quiz o Michaelu Jacksonie i Prince. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

W pewnym momencie kariery Michaela Jacksona oskarżono o wykorzystywanie nieletniego. Choć proces zakończył się odroczeniem zarzutów, to m.in. przez lata procesów muzyk znacząco podupadł na zdrowiu. Przerwa w koncertowaniu trwała aż 12 lat. Niestety Król Popu nie doczekał powrotu na scenę.

Michael Jackson – ostatnie chwile

Jest rok 2009. Michael Jackson ogłasza swój wielki powrót na scenę. Bilety na trasę koncertową wyprzedają się w mgnieniu oka. Szacuje się, że wydarzenie wygeneruje nawet 1 miliard funtów przychodu dla brytyjskiej gospodarki! Świat znowu szaleje na punkcie Króla Popu, a media patrzą na niego łaskawszym okiem.

Zobacz także: To Podsiadło zrobił w Chorzowie. Rojek nie krył wzruszenia! „Szalone!”

Michael Jackson wraz z całym zespołem przygotowuje się do trasy koncertowej, która ma być jednym z największych muzycznych wydarzeń na świecie. Presja jest ogromna. Jednocześnie muzyk niemalże codziennie zażywa demerol, uspokajający środek przeciwbólowy. Po jego odstawieniu cierpi na przewlekłą bezsenność.

By zagłuszyć problemy, skazany później za nieumyślne spowodowanie śmierci gwiazdora lekarz Conrad Murray podje mu propofol. Lek, który artysta nazywał "mlekiem", pomaga w zasypianiu, jednak nie rozwiązuje problemów. Okazuje się, że przez niemal 2 miesiące Michael Jackson nie zasypia naturalnym snem. Chudnie w oczach i jest coraz słabszy.

24 czerwca 2009 roku Michael Jackson po raz ostatni bierze udział w próbach do trasy koncertowej. Kolejnego dnia wielki artysta odchodzi, 18 dni przed pierwszym koncertem. Z późniejszych ustaleń wynika, że przyczyną zgonu było zatrzymanie krążenia, do czego przyczyniły się zażywane wcześniej leki. - Pozwól mi spać, nieważne, co się stanie. (…) Daj mi trochę mleka - miał powiedzieć do medyka przed odejściem...

Fenomen pod tytułem "Michael Jackson" to o wiele więcej niż jego tylko muzyka. A "chwyta", bo zawiera w sobie wszystkie niezbędne składniki na emocjonalną opowieść: trudne dzieciństwo pod okiem psychopatycznego ojca, niespotykany geniusz, popularność za dużą, żeby unieść ją bez szwanku na psychice, kruchą duszę, gigantyczne pieniądze i hieny, które chcą z tych pieniędzy coś dla siebie uszczknąć; skandale obyczajowe i bolesny, zaskakujący koniec z gwałtowną przedwczesną śmiercią. Show-biznes kocha takie scenariusze. Niestety - mówi nam Jerzy Telesiński, prezenter Radia Złote Przeboje.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!