Włącz radio

Tragiczny wypadek na koncercie Robbiego Williamsa. Nie żyje fanka

2 min. czytania
21.11.2023 10:00
Zareaguj Reakcja

Robbie Williams wystąpił niedawno przed australijską publicznością. Podczas jego koncertu w Sydney, miał miejsce tragiczny wypadek. Jedna z fanek zapadła w śpiączkę i lekarzom nie udało się uratować jej życia.

|
fot. Groźny wypadek na koncercie Williamsa. erintheredmc/Wikimedia/CC-BY-2.0

Robbie Williams wyruszył w międzynarodową trasę koncertową "XXV Tour 2023". W ubiegły czwartek artysta zagrał także w Sydney, na Stadionie Allianz w Moore Park. Podczas występu muzyka miał miejsce groźny wypadek na sektorze publiczności. 70-latka upadła z sześciu rzędów i doznała poważnych obrażeń.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Zobacz także: Katarzyna Nosowska ma tego dość! Apeluje do pracowników TVN

 

Śmiertelny wypadek podczas koncertu Robbiego Williamsa

Kobietę przewieziono do szpitala św. Wincenta w Sydney, gdzie przez kilka dni pozostawała w śpiączce farmakologicznej. Jak donosi brytyjski dziennik "Guardian", pacjentka zmarła. Informację o śmierci fanki Robbie'ego Williamsa potwierdził rzecznik prasowy placówki medycznej. Szpital poinformował, że 70-latka zmarła w miniony poniedziałek.

Robbie Williams i organizatorzy wydarzenia nie zabrali jeszcze głosu w sprawie tragedii.

Zobacz także: Oszałamiająca stawka za występ Dody. Tyle bierze za 15 minut?!

 

Seria zgonów na koncertach?

Nie był to jedyny przypadek śmierci podczas ostatnich koncertów gwiazd. Inny wypadek miał miejsce w Brazylii. Do tragicznego zdarzenia doszło w trakcie koncertu innej artystki - Taylor Swift. Piosenkarka wystąpiła 17 listopada w Rio de Janeiro. O śmierci swojej fanki, 33-latka dowiedziała się jednak dopiero po tym, jak zeszła ze sceny. Zamieściła wówczas stories z oświadczeniem na swoim Instagramie.

Nie mogę uwierzyć, że piszę te słowa, ale ze złamanym sercem potwierdzam, że straciliśmy fankę dziś wieczorem, przed moim występem. Nawet nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem tym zdruzgotana - napisała Swift.

Jak donosi lokalny dziennik "Folha de S.Paulo", 23-letnia fanka Taylor Swift miała doznać nagłego zatrzymania akcji serca, na skutek upału. Okazało się bowiem, że temperatura podczas koncertu sięgała blisko 40 stopni Celsjusza.

Zobacz także: Tragedia przed koncertem Taylor Swift. „Jestem zdruzgotana”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!