Włącz radio

W hicie lat 90. mówił o uzależnieniu. Zadedykował go Ryśkowi Riedlowi

3 min. czytania
13.09.2024 06:45
Zareaguj Reakcja

Oddział Zamknięty to bez wątpienia grupa kultowa. Przede wszystkim za sprawą ponadczasowych hitów. Część z nich poruszała trudne tematy. Przykładem jest ich przebój z lat 90., który na jednym z koncertów wokalista zadedykował Ryśkowi Riedlowi. Historia porusza nawet dziś.

|
fot. Poruszająca ballada z lat 90. Kadr z teledysku / Oddział Zamknięty - Rzeka

Oddział Zamknięty to zespół, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Dziś uznaje się go za klasykę polskiego rocka. Nie ma co się temu dziwić. Na koncie grupy znajduje się bowiem mnóstwo absolutnie fantastycznych i nigdy nie starzejących się hitów. Długowieczność zawdzięczają nie tylko warstwie muzycznej, lecz także często poruszającym tekstom. Jeden z nich do dziś potrafi wywołać ciarki na plecach.

Rozwiąż quiz o hitach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Tę historię spisało życie. Trudne doświadczenia przekuł w hit

Początki zespołu sięgają, nomen omen, oddziału zamkniętego szpitala psychiatrycznego. Krzysztof Jaryczewski trafił tam w latach 70. Powód nie zaskakuje. Muzyk chciał, jak wiele osób w tamtych czasach, uniknąć zasadniczej służby wojskowej. Jednak motyw szpitala w jej historii przewinął się jeszcze przy okazji hitu z lat 90.

Jarosław Wajk zmagał się wówczas z uzależnieniem od narkotyków. Pomocy szukał w szpitalu psychiatrycznym przy ulicy Sobieskiego w Warszawie. Tam zdarzyło się coś, co miało ogromny wpływ na jego życie. Kiedy muzyk opuszczał oddział zamknięty szpitala, poszedł do opiekującego się nim lekarza po receptę. Tam nie znalazł jednak leków, a jedynie dwa słowa.

Zobacz także: Hit lat 80. uderzał we władzę. Cenzura chciała ich uciszyć

Gdy tylko zostałem odtruty, [lekarz] zaprosił mnie na krótką rozmowę, informując, że dziś jest dzień mojego wypisu, po czym wręczył mi receptę. Gdy wyszedłem z gabinetu, rzuciłem na nią okiem, chcąc sprawdzić, jakie lekarstwa będę musiał teraz brać, i zauważyłem na niej tylko dwa słowa: „Lidia Kot”. Wszystko na podpisanej recepcie z pieczątką. Wróciłem do niego z zapytaniem, co to ma być. Spodziewał się tego, więc powiedział mi: „Widziałem was spacerujących razem po korytarzu. Jarek, to jest lekarstwo, którego potrzebujesz. Bo najlepiej leczy miłość” – opowiadał Wajk, cytowany przez portal rockgaweda.pl.

Opisana sytuacja doprowadziła do powstania piosenki "Rzeka", która trafiła na album "Terapia" z 1993 roku. Wojciech Pogorzelski skomponował warstwę muzyczną i nadał jej balladowy ton. Natomiast Wajk napisał tekst inspirowany własnymi doświadczeniami. "Ten tekst to kartka z pamiętnika, piosenka o moim chorym locie, wspomnienie mojego lądowania na oddziale zamkniętym w szpitalu na Sobieskiego i historia poznania mojej przyszłej żony" – czytamy jego słowa na rockgaweda.pl.

Niedługo po wydaniu albumu "Terapia" Oddział Zamknięty grał koncert, podczas którego dzielił scenę z zespołem Dżem. Jarosław Wajk postanowił zadedykować utwór “Rzeka” Ryśkowi Riedlowi. Kiedy to zrobił, ten miał momentalnie wybiec z garderoby i stanąć przed sceną. Okazało się, że przebój zbliżył muzyków do siebie. Dzielili w końcu podobne doświadczenia.

Wstał, podszedł pod scenę i patrzyliśmy sobie cały czas w oczy, aż obojgu nam popłynęły łzy. Po koncercie spotkaliśmy się przy barze. Rysiek w kieszeni swojej zamszowej kurtki miał kasetę z naszą "Terapią", podał ją barmance z prośbą włączenia "Rzeki". Spojrzałem na taśmę - w miejscu "Rzeki" była niemal przezroczysta. Bardzo nas to połączyło – cytuje słowa Wajka wspomniany wcześniej portal.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!