Polacy masowo pakują walizki i wyjeżdżają. Apartamenty w cenie kawalerki
Już nie Hiszpania, Bułgaria czy Cypr. Polscy inwestorzy znaleźli nowy kierunek, gdzie wśród palm i turkusowych plaż kupują apartamenty i domy na wynajem. Jak pokazują dane lokalnych biur nieruchomości, ponad 60 procent ich klientów to właśnie Polacy. Powód? Rekordowe zyski i wciąż atrakcyjne ceny nieruchomości, które znacznie przewyższają zwroty oferowane przez tradycyjne europejskie kierunki inwestycyjne.
- Rekordowe zyski zachęcają Polaków do inwestowania w Phuket.
- Inwestorów przyciągają stabilne dochody z nieruchomości.
- Apartamenty na Phuket są tańsze niż nad Bałtykiem.
Choć inwestowanie w Tajlandii może wydawać się egzotyczne, coraz więcej Polaków decyduje się na ten krok. Wielu inwestorów łączy przyjemne z pożytecznym. Przez część roku wynajmują apartamenty turystom, a w sezonie niskim sami spędzają urlop w tropikalnym raju.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz o PRL. Lato sprzed lat. Jeśli to pamiętasz, musisz zgarnąć 20/20
Tajlandia i Phuket. Inwestycyjny raj Polaków
W przeciwieństwie do europejskiego rynku nieruchomości, który w ostatnich latach notuje spowolnienie, Phuket charakteryzuje dynamiczny wzrost cen. W niektórych rejonach ceny nieruchomości w Tajlandii rosną nawet o kilkadziesiąt procent rocznie. Wysokie zyski przynosi także wynajem – zarówno krótkoterminowy, skierowany do turystów, jak i długoterminowy.
Eksperci wskazują, że ograniczona liczba działek i dynamiczny rozwój infrastruktury – nowe drogi, lotnisko, marina – sprawiają, że inwestycje w Phuket są dziś porównywane do boomu nieruchomości w Hiszpanii sprzed dwóch dekad. Rozwój nowoczesnej infrastruktury w Tajlandii podnosi atrakcyjność wysp zarówno dla turystów, jak i dla inwestorów szukających długoterminowych zwrotów.
Potężna branża turystyczna to klucz do zrozumienia, dlaczego inwestycje w nieruchomości w Tajlandii stały się tak popularne. Ciągły napływ gości zapewnia stabilny przychód. Lokujący kapitał twierdzą, że wysokie zyski są pewniejsze niż w Europie.
Turystyka w Tajlandii. Niższe ceny, wyższe zwroty dla inwestorów
Phuket, największa wyspa Tajlandii, od lat przyciąga turystów z całego świata. W 2024 roku odwiedziło ją blisko 8,6 miliona turystów, a średnie obłożenie hoteli sięgało 80 procent w skali roku. W wysokim sezonie – od listopada do marca – niemal wszystkie miejsca noclegowe są zarezerwowane, co oznacza niezawodny przepływ pieniędzy z wynajmu nieruchomości w Phuket.
Jak mówił na łamach Faktu Martin Phillips z tajlandzkiego biura Phuket Plus, obsługującego klientów z Polski, ceny nieruchomości w Phuket są nadal niższe od europejskich. Luksusowe apartamenty kosztują od 450 tys. zł. To 14 tys. złotych za metr kwadratowy. Różnica cen nieruchomościach w Tajlandii, w połączeniu z ogromnym ruchem turystycznym, sprawia, że Polacy coraz chętniej lokują swoje oszczędności w egzotycznym raju.
Apartamenty na Phuket są tańsze nie tylko od podobnych lokalizacji w Europie Zachodniej, ale również w Polsce. Średnia cena za metr kwadratowy mieszkania w Sopocie wynosiła we wrześniu 2025 roku 17 550 zł. Przeciętne mieszkanie nad polską częścią Bałtyku okazało się droższe od małego apartamentu na Phuket.
Polacy, którzy dziś decydują się na inwestycje w nieruchomości w Tajlandii, mogą liczyć na solidne fundamenty rynkowe. Będą to potężny ruch turystyczny, wzrost wartości gruntów oraz ograniczoną dostępność działek. Razem tworzą scenariusz sprzyjający stałemu wzrostowi cen i przychodów z wynajmu.