Polacy kupują i się trują. "To jak gra w rosyjską ruletkę"
Shein i Temu cieszą się dużą popularnością wśród klientów. Chińskie platformy sprzedażowe kuszą przede wszystkim niezwykle niskimi cenami. Nie jest jednak tajemnicą, że wraz z nimi w parze idzie często tragiczna jakość. Okazuje się, że lwia część produktów nie spełnia europejskich norm. Co więcej, wiele z nich może być szkodliwych dla zdrowia. Raport belgijskiej organizacji nie zostawia złudzeń.
- Shein oraz Temu są chętnie wybierane przez Polaków.
- Belgijska organizacja ostrzega przed zakupami w tych miejscach.
- Wiele produktów może być niebezpiecznych dla zdrowia.
Chińskie platformy sprzedażowe szturmem weszły na rynek. Klienci wybierają je ze względu na niskie ceny. W takim wypadku ich jakość zdaje się dla wielu osób nie mieć znaczenia. Warto jednak zastanowić się nad tym, gdzie robi się zakupy. Shein i Temu oferują mnóstwo produktów, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Rozwiąż quiz o zakupach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Tak wyglądały zakupy w PRL. Jeśli pamiętasz tamte kolejki, 18/20 to mus!
Jak informuje "The Brussels Times", niemal siedem na dziesięć przedmiotów z Shein oraz Temu narusza europejskie standardy bezpieczeństwa. To wynik badania przeprowadzonego przez Test Achats, belgijską organizację ochrony konsumentów. Pod lupę wzięto trzy kategorie, które są często wybierane przez klientów: zabawki dla dzieci, naszyjniki i ładowarki USB.
Niebezpieczne produkty z Temu i Shein
Test Achats, we współpracy z niemieckimi i duńskimi organizacjami, zbadała 162 produkty z wymienionych wcześniej kategorii. Poddane je testom mechanicznym, chemicznym i etykietowaniu. Wyniki są przerażające. Aż 112 przedmiotów naruszało normy Unii Europejskiej. Oznacza to, że ich sprzedaż na jej terenie byłaby nielegalna. Chińskie platformy, jak Temu i Shein, nic sobie z tego nie robią.
Większość zabawek kupionych we wspomnianych miejscach, stanowiła zagrożenie dla zdrowia. Niektóre z nich zawierały małe elementy, którymi dziecko mogłoby się zadławić. W innych zwrócono uwagę na ostre krawędzie oraz obecność toksycznych substancji. Ponad połowa produktów stwarzała średnie lub wysokie niebezpieczeństwo.
Straszne były też wyniki testów ładowarek USB. 52 z 54 nie przeszły ich pozytywnie. Niektóre z nich nagrzewały się do temperatury przekraczającej 100 stopni. Tylko jedna z ładowarek kupionych na Shein i Temu z powodzeniem przeszła wszystkie testy.
Naszyjniki także okazały się niebezpieczne. W wielu z nich wykryto nadmierną ilość kadmu – toksycznego i rakotwórczego materiału. "Kupowanie w Temu lub Shein to trochę jak gra w rosyjską ruletkę. Niektóre produkty mogą być bezpieczne, ale inne stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa" - podkreśla Julie Fere, rzeczniczka Test Achats, cytowana przez serwis Wirtualne Media.