Zakazana w Danii i Holandii. Polacy wciąż biorą na potęgę
Ashwagandha to roślina, o której od kilku lat w Polsce mówi się coraz częściej. Powód? Stała się cennym składnikiem wielu suplementów diety. Podczas kiedy Polacy są nią niemal bezkrytycznie zachłyśnięci, na zachodzie Europy nie podzielają tego entuzjazmu.
- Ashwagandha stanowi ważny składnik wielu suplementów diety.
- O tej roślinie w Polsce od kilku lat mówi się coraz częściej i więcej.
- Nie wszyscy podzielają entuzjazm Polaków wobec tej rośliny.
Ashwagandha była stosowana w tradycyjnej medycynie indyjskiej od tysięcy lat. Przede wszystkim – jako forma środka uspokajającego, działającego pozytywnie na zestresowane i znerwicowane osoby.
Rozwiąż quiz o zdrowiu i higienie w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Zdrowie i higiena w PRL. Jeśli myłeś się w miednicy, zgarniesz 20/20
Co to jest Ashwagandha? Kiedy stosować?
Ashwagandha to roślina z rodziny psiankowatych, którą naturalnie możemy spotkać w Afryce, Azji, a nawet – południowej Europie. W medycynie wykorzystuje się owoce oraz korzenie tego gatunku, a to ze względu na obecność wielu biologicznie czynnych związków chemicznych.
Dzięki zażywaniu suplementów zawierających ashwagandhę można załagodzić skutki stresu. Zawarte w tej roślinie czynne związki chemiczne prowadzą m.in. do obniżeniu kortyzolu, czyli hormonu stresu, w osoczu krwi.
Ashwagandha – przeciwskazania
Mimo że ashwagandha w ciągu ostatnich lat zyskała na popularności wśród Polaków, nie wszyscy Europejczycy podzielają entuzjazm naszych rodaków. Jak informuje "Rynek Zdrowia", już dwa lata temu Dania wprowadziła oficjalny zakaz sprzedaży suplementów diety, które zawierają ten specyfik.
Rząd Danii uzasadnił tak radykalny krok, powołując się na raport opracowany jeszcze w 2020 roku przez naukowców z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego (DTU). Tamtejsi eksperci ustalili bowiem, że ashwagandha jako skutek uboczny zaburza gospodarkę hormonalną. Wpływa także na funkcje tarczycy i układu rozrodczego, a to może prowadzić nawet do poronienia!
Duńczycy nie są osamotnieni w swoim sceptycznym podejściu do ashwagandhy. Zakaz stosowania tego środka wprowadziła też Holandia, a Francja – ostrzeżenie przed jego zażywaniem dla osób poniżej 18. roku życia oraz kobiet w ciąży.
Jeśli chodzi o Polskę, nie ma informacji, by rząd planował wprowadzać zakaz stosowania ashwagandhy. Nasi rodacy powinni jednak zapoznać się z oficjalnymi zaleceniami lekarskimi odnośnie do maksymalnej dziennej dawki spożycia suplementu, a najlepiej – skonsultować pomysł jego zażywania z lekarzem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!