To złodziej prądu. Polacy wciąż trzymają go w domach, a rachunki rosną
Rachunki za prąd stają się coraz większe. Nic dziwnego, że wiele osób szuka oszczędności, gdzie tylko się da. Często zwracamy uwagę na sprzęt, którego używamy na co dzień. Staramy się robić wszystko, by zużywać jak najmniej energii, a efektów nie widać. Sprawdza całego zamieszania może być bliżej niż się wydaje. Polacy wciąż korzystają z tego urządzenia i nawet nie przyjdzie im do głowy, że to ono jest winne.
- Prąd jest coraz droższy, więc szukamy oszczędności.
- Być może winnym wysokich rachunków jest ten sprzęt.
- Polacy z niego korzystają i często nie mają pojęcia, że w tym tkwi problem.
Rachunki rosną nieubłaganie. Staramy się więc oszczędzać prąd, by nieco odciążyć budżet domowy. Pamiętamy o wyłączeniu świateł. Zamieniamy czajnik elektryczny na gazowy, odłączamy różnorakie sprzęty od gniazdek i korzystamy z energooszczędnych żarówek. Efekty nie są jednak tak duże, jak byśmy chcieli. Problem może bowiem leżeć w zupełnie innym miejscu.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z wiedzy ogólnej. Jeśli byłeś prymusem, mniej niż 70 proc. to wstyd!
Wiele osób myśli, że najwięcej prądu pobierają czajnik, telewizor czy komputer. W końcu spora część Polaków korzysta z nich niemal nieustannie. Jest jednak jeden sprzęt, który działa bez przerwy. Nawet, gdy nie ma nas w domu. To on może przyczyniać się do wysokich rachunków.
Ten sprzęt może zużywać mnóstwo prądu
W wielu polskich domach wciąż stoją lodówki kupione kilkanaście lat temu. W końcu, jeśli sprzęt nadal działa, to po co go wymieniać? Istnieje jednak prosta odpowiedź na to pytania – dla oszczędności. Urządzenia te są dziś często przestarzałe. Kiedy trafiały do sklepów, były zgodne z normami energetycznymi. Jednakże, jak wiadomo, te się zmieniają.
Jak podaje portal biznesinfo.pl, stare modele lodówek mogą zużywać rocznie nawet 500-600 kWh. Przy cenie ok. 1,3 zł za kWh daje to rachunek w wysokości 650-780 zł rocznie. To naprawdę sporo. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, że nowoczesne modele pobierają zdecydowanie mniej energii.
Wspomniany portal informuje, że nowe lodówki w klasie C lub D zużywają ok. 150-180 kWh. To z kolei daje koszt wynoszący 195-235 zł rocznie. Jak widać, w porównaniu ze starymi modelami może to być nawet 500 złotych rocznie mniej!
Myśląc nad oszczędnościami, warto zwrócić uwagę na lodówkę. Być może dobrze będzie zastanowić się nad wymianą sprzętu na nowszy. Rachunki za prąd mogą być bowiem odczuwalnie niższe. Złodziej prądu może być bliżej niż się wydaje. Pod samym nosem pobiera mnóstwo energii, a my z bólem płacimy ponosimy coraz wyższe opłaty.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!