advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Zadymy, respekt i walka z władzą. Te subkultury lat 90. nagle zniknęły z ulic 

AM
3 min. czytania
01.05.2024 15:34
Zareaguj Reakcja

Lata 90. wyróżniały się mozaiką różnorodnych subkultur młodzieżowych. Wraz z końcem ubiegłego wieku na ulicach mogliśmy spotkać skinheadów, metalowców, hip-hopowców, punkowców, depeszowców, a nawet satanistów. Czym cechowały się poszczególne grupy?

|
fot. Subkultura wikimedia.org/Bogdan, CC BY-SA 3.0/ Pax/domena publiczna

Nadmieńmy, że pojęcie subkultura jako pierwszy zdefiniował amerykański socjolog Milton Gordon w 1947 roku. Badacz za sprawą artykułu "The Concept of the Sub-Culture and Its Application" wyodrębnił charakterystyczne zjawisko kulturowe, a mianowicie - subkultury. Mowa o grupach społecznych, które wyróżniają się odrębnością języka, wyrazistym stylem czy też alternatywnym gustem muzycznym.

Rozwiąż quiz o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Subkultury młodzieżowe lat 90.

Lata 90. w Polsce były szczególnie barwne pod względem subkultur młodzieżowych - od hipisów po buńczucznych chuliganów. Wśród ówczesnych grup społecznych na pierwszy plan wysuwają się metalowcy. Jak sama nazwa wskazuje, ta subkultura oscyluje wokół muzyki heavy metal, a także jej podgatunków. Z pewnością metalowców nie trudno zauważyć w tłumie. Cechuje ich klasyczny styl - długie włosy, sprane dżinsy, glany i kultowe "ramoneski".

Zobacz także: Miłosna ballada z lat 80. To Tina Turner miała ją śpiewać

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Zobacz także: Kazik Staszewski pokazał 93-letnią mamę. To zdjęcie wywołało zamieszanie

Obok metalowców równie głośno było o punkowcach. Sama nazwa tej subkultury pochodzi od wyrazu punk, czyli śmieci czy też rzeczy bezwartościowych. Nie dziwi zatem fakt, że punkowcy charakteryzowali się niezgodą na instytucjonalizację życia społecznego.

Geneza tego zjawiska kulturowego odsyła nas do takich kapel jak The Stooges, Ramones oraz Television, które są uznawane za pierwsze zespoły punk rockowe. Nadrzędnym celem punkowców było przede wszystkim szokowanie, zatem kluczowe w ich codziennym stylu były tatuaże, kolorowe włosy i piercing.

Co ciekawe, depeszowcy nie posiadają indywidualnej ideologii. Wyróżniają się przede wszystkim oryginalnym wyglądem. Początek tej subkultury datuje się na 1985 rok, kiedy to Depeche Mode zagrał słynny koncert w Warszawie. Wizerunek muzyków zainspirował całą rzeszę słuchaczy, dla których nieodłącznymi elementami stały się później skórzane kurtki, białe dżinsy, buty na grubej podeszwie i krzyże na szyi. Z kolei krótko przycięte włosy stylizowane były na fryzurę à la Dave Gahan lub utlenione loki à la Martin Gore.

Zobacz także: To kultowy serial lat 90. Tak wygląda 56-letnia „Xena”

Metalowcy, punkowcy i skini - to nie wszystko!

Naszą rodzimą kulturę końca dwudziestego wieku urozmaicała również miejska kultura hip-hopowców, która powstała w afroamerykańskich społecznościach na przedmieściach Nowego Jorku. W ich słuchawkach rozbrzmiewał hip-hop, na parkiecie królował breakdance, a swoją obecność zaznaczali kreatywnym graffiti. Lata później została przeniesiona na polski grunt. Wszystko rozpoczęło się w popularnym telewizyjnym programie Jarmark. Wówczas na antenie zaprezentowano teledysk Street Dance.

Nieco na odmiennym biegunie brylowali skinheadzi. W przeciwieństwie do metalowców, punkowców czy też hip-hopowców ich członków wcale nie zrzeszały preferencje muzyczne, a charakterystyczny wygląd. Skinów można było poznać po wygolonych głowach lub bardzo krótko przystrzyżonych włosach. Słuchali najróżniejszych stylów muzycznych - od ska, soul, aż po reggae.

Zobacz także: Andrzej Piaseczny na scenie ze światowymi gwiazdami! Czuje się „zaszczycony”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!