advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Poszłam na koncert Bajmu. Nie na to czekałam

4 min. czytania
08.11.2025 06:35
Zareaguj Reakcja

Beata Kozidrak i zespół Bajm po długiej przerwie na dobre wrócili na scenę. W piątek 7 listopada występem w Olsztynie grupa rozpoczęła jesienną trasę koncertową, w ramach której zawita jeszcze do sześciu innych miast. Czy jest na co czekać? Po tym, co piosenkarka pokazała w Hali Urania, nie mam już wątpliwości.

Beata Kozidrak i Bajm zagrali w Olsztynie
fot. Wojciech Strozyk / Reporter / East News / Oliwia Przybyszewska
  • Beata Kozidrak i zespół Bajm rozpoczęli jesienną trasę koncertową.
  • 7 listopada w Olsztynie grupa zagrała na żywo swoje największe przeboje. Nie zabrakło też niespodzianek.
  • Wybrałam się na koncert w Hali Urania. Takie wrażenie robi show piosenkarki.

Kiedy w listopadzie ubiegłego roku Beata Kozidrak – od lat uchodząca w branży za tytana pracy, którego niewiele jest w stanie złamać – zaczęła odwoływać kolejne koncerty, fani nie kryli niepokoju. Ich obawy okazały się niestety słuszne. Wokalistce grupy Bajm przyszło bowiem zmierzyć się z chorobą, która sprawiła, że karierę muzyczną trzeba było odsunąć na bok.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz przeboje Bajmu? Te teksty musisz pamiętać!

1/20 Dokończ fragment: "Co mi, Panie, dasz...":

Dzięki pomocy lekarzy oraz wsparciu najbliższych piosenkarce szczęśliwie udało się wrócić do zdrowia. Po raz pierwszy od długiego czasu na estradzie gwiazda stanęła jeszcze latem. Wierni słuchacze zespołu Bajm na trasę koncertową musieli jednak poczekać aż do teraz. Czy było warto? Postanowiłam się o tym przekonać. 

"Beata i Bajm – Wielki Powrót". Koncert w Olsztynie

W połowie września Beata Kozidrak podzieliła się z fanami wiadomością, której wszyscy wyglądali od dawna. – Kochani, wracamy – można było wówczas przeczytać w mediach społecznościowych zespołu Bajm. – Już tej jesieni zagramy 7 wyjątkowych halowych koncertów w całej Polsce! – zapowiadał skład. Pierwszy z nich miał miejsce w piątek 7 listopada 2025 roku w Olsztynie.

Zobacz także

W Hali Urania, gdzie odbywał się występ grupy, pojawiłam się 30 minut przed jego planowanym rozpoczęciem. Pod sceną nie było jeszcze wówczas zbyt wiele osób. Wraz z upływem czasu gmach stopniowo zaczął się jednak wypełniać.

Na płycie, jak i na trybunach, miejsca zajmowali nie tylko starsi fani. Koncert przyciągnął także sporo młodzieży. Trudno się jednak temu dziwić – Bajm wylansował w końcu mnóstwo nieśmiertelnych hitów, których nawet po latach słucha się z przyjemnością.

Podróż przez największe hity, czyli Bajm w Hali Urania

Kwadrans po dwudziestej światła w Uranii przygasły, a na scenie wreszcie pojawiły się gwiazdy wieczoru. Publiczność bardzo życzliwie przywitała wokalistkę oraz towarzyszący jej na scenie zespół. Show Bajmu rozpoczęło się od piosenki "Miłość i ja". Kilka chwil później Beata Kozidrak oficjalnie przywitała wszystkich zgromadzonych i podziękowała im za to, że zechcieli spędzić z nią i jej grupą ten wieczór.

Dobry wieczór, moi kochani. Dobry wieczór, Olsztyn. Mówiłam wam, że wrócę? Że dam radę? Strasznie się cieszę, że możemy się spotkać. Muszę wam powiedzieć, że w dalszym ciągu płynie w nas gorąca krew… – powiedziała Beata Kozidrak, po czym płynnie przeszła do wykonania kolejnego hitu z koncertowej setlisty.
Redakcja poleca

Fani czekali na ten moment miesiącami

Podczas olsztyńskiego koncertu Bajmu w Hali Urania hitów zdecydowanie nie brakowało. Beata Kozidrak zaśpiewała dla fanów m.in. takie przeboje, jak "Bądź częścią mnie", "Szklanka wody", "Wiosna w Paryżu", "O Tobie" czy "Biała armia". Pomiędzy poszczególnymi piosenkami fani co i raz zaczynali skandować imię wokalistki, na co ta nie mogła pozostać obojętna.

Bardzo dziękuję. Jesteście kochani. Super was widzieć. Jesteście częścią mnie, wiecie o tym? Śpiewamy? – zachęcała zgromadzonych do wspólnej zabawy gwiazda.

Bajm bez prądu, czyli nastrojowe ballady

Występ Bajmu i Beaty Kozidrak w Olsztynie nie mógł obejść się bez niespodzianek. Jedną z nich okazał się krótki akustyczny set, podczas którego liderka zespołu przy wtórze wokalistek z chórku zaśpiewała dla fanów dwie ballady: "Krótką historię" oraz "Dwa serca, dwa smutki".

Nawet nie wiecie, jakie to było dla mnie ważne w pewnym momencie mojego życia, że wiedziałam, że na mnie czekacie. Tak sobie wyobrażałam, że jak wszystko się fajnie skończy, to wymyślę taki koncert, na którym będzie mniejsza scena i na nią zaproszę moje piękne koleżanki. O takich emocjach marzyłam – zwróciła się do publiczności piosenkarka.

Obok dobrze znanych wszystkim słuchaczom utworów z repertuaru zespołu Bajm pojawiły się także piosenki nieco zapomniane. – Wygrzebałam z archiwum takie dwie. Spróbuję. Może wam się spodobają. Pierwsza nazywa się "Moja wina, wielka wina". Refren jest prosty. Damy radę? Musicie nas wesprzeć. To dla nas również coś nowego – zapowiadała kompozycję Beata Kozidrak.

Nie przegap

W Olsztynie Bajm postanowił zagrać także "Wielką inwazję". – Odszukałam jeszcze taką. To było strasznie dawno! Ale takich wspomnień będzie dziś więcej – zdradziła Beata Kozidrak. Wkrótce okazało się, co miała na myśli. Razem z zespołem zaśpiewała bowiem medley hitów z samych początków swojej kariery.

Koncert w Olsztynie przewyższył oczekiwania

Odkąd Bajm dał swój pierwszy koncert, minęło blisko pięć dekad. Tyle samo przed mikrofonem spędziła już Beata Kozidrak. Spodziewałam się, że w związku z tym piosenkarka będzie chciała nieco zwolnić tempa. Dziś nie musi w końcu już niczego udowadniać ani bić się z innymi wykonawcami o pierwsze miejsca na listach przebojów.

Mimo to wokalistka Bajmu stale daje z siebie na estradzie sto procent. Piorunujące wrażenie wciąż robi także jej głos. W czasie występu w Olsztynie brzmiała równie dobrze, co na płytach. Od artystki przez cały czas trwania koncertu bił także ogromny entuzjazm. Łatwo można było zauważyć, że nie tylko fani z niecierpliwością czekali na powrót Bajmu na scenę.

Zobacz także

Zwieńczeniem piątkowego show Bajmu i Beaty Kozidrak w Olsztynie była piosenka "Ta sama chwila". Koncert nie mógł jednak skończyć się bez bisu. Wobec aplauzu, jakim publiczność żegnała skład, muzykom nie pozostało nic innego, jak wrócić na estradę i zagrać jeszcze jeden utwór. Wybór padł na nieśmiertelny hit lat 80. – "Józek, nie daruję ci tej nocy".

Tym, którzy jeszcze się zastanawiają, czy warto wybrać się na koncert zespołu Bajm, radzę nie tracić dłużej czasu i czym prędzej zaopatrzyć się w wejściówki na jeden z nadchodzących występów. Jeszcze tej jesieni grupę czeka ich sześć: w Toruniu, Katowicach, Radomiu, Poznaniu, Wrocławiu i Bydgoszczy.