Hit lat 80. był pełen sprzeczności. Tak stał się hymnem
Wśród najważniejszych zespołów kształtujących synthpopowe brzmienia lat 80. należy wymienić Orchestral Manoeuvres in the Dark, znany w skrócie jako OMD. Brytyjska formacja równo 45 lat temu wypuściła na rynek płytę "Organization", a wraz z nią jeden ze swoich największych hitów - "Enola Gay", który... stał niejako w sprzeczności do reszty materiału z albumu.
- 24 października 1980 r. wydany został album "Organization" Orchestral Manoeuvres in the Dark.
- Jedynym singlem z wydawnictwa był z pozoru wesoły utwór "Enola Gay".
- Historia tej piosenki OMD jest bardzo ciekawa i pełna sprzeczności.
Zespół Orchestral Manoeuvres in the Dark (OMD) powstał w 1978 r. Jego założyciele - basista i wokalista Andy McCluskey oraz klawiszowiec i wokalista Paul Humphreys - byli zakochani w elektronicznych rytmach Briana Eno i Kraftwerk. Jednak szybko stworzyli własny oryginalny styl.
Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Styl ten prezentowali potem w hitach "Electricity", "Maid of Orleans", "Sailing on the Seven Seas", "So In Love", "If You Leave" czy "Enola Gay". Dziś przyjrzymy się tej ostatniej piosence. Był to jedyny singiel, jaki promował drugi album OMD, zatytułowany "Organization". Album, od którego premiery mija właśnie 45 lat.
Tak Orchestral Manoeuvres in the Dark zyskał uznanie
Orchestral Manoeuvres in the Dark to grupa kojarząca się raczej z dość energicznymi, urokliwymi piosenkami. Tak było także na ich pierwszym krążku. Jednak w porównaniu z nim oraz późniejszymi płytami drugie w dorobku "Organization" było zdecydowanie mroczniejsze, melancholijne.
Andy McCluskey i Paul Humphreys nie uciekli od wpływów Joy Division, z którym koncertowali niedługo przed samobójczą śmiercią wokalisty tej grupy, Iana Curtisa. McCluskey był głównym spiritus movens całego krążka. Odpowiadał też praktycznie w pełni za "Enola Gay".
Jednak singiel jako jedyny wyłamywał się brzmieniowo z albumu. Być może było to spowodowane tym, że w istocie utwór zrodził się wcześniej - jeszcze podczas prac nad debiutancką płytą OMD.
Warto jednak nadmienić, że na początku Humphreys i menedżer OMD, Paul Collister, nie byli przychylni temu kawałkowi pod kątem artystycznym. Ostatecznie dali się jednak przekonać, bo czuli, że mimo wszystko będzie to hit.
Numer "Enola Gay" - tak jak całe "Organization" - był ciepło przyjęty przez krytyków i słuchaczy. Dotarł do czołówki zestawień w wielu krajach, a do dziś rozszedł się w aż 5 mln egzemplarzy i jest uznawany za jeden z największych hitów lat 80.
Historia piosenki "Enola Gay". Antywojenne przesłanie i skojarzenia z LGBT
Co ciekawe, sukces "Enola Gay" nastąpił jednak z pewnym opóźnieniem, a to ze względu na skojarzenia, jakie budził singiel. I nie chodzi nawet o samą treść tekstu, która skądinąd była dla wielu osób mocnym dysonansem poznawczym, biorąc pod uwagę wesołą muzykę napędzaną chwytliwą linią syntezatorową.
W istocie singiel był bowiem antywojenną piosenką, w której były nawiązania do zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę przez amerykański bombowiec Enola Gay 6 sierpnia 1945 r., w wyniku czego zginęło ponad 100 tys. osób.
Tytułowe "Enola Gay" z singla OMD odnosiło się właśnie do nazwy rzeczonego bombowca nadanej przez pilota Paula Tibbetsa na cześć... jego matki, Enoli Gay Tibbets. Jednak część słuchaczy zdawała się sugerować tylko nastrojem muzyki i pomijała tekst utworu.
Tak też piosenkę "Enola Gay" zaczęto kojarzyć ze... środowiskiem LGBT. Członkowie Orchestral Manoeuvres in the Dark mieli jednak pełną świadomość, że takie skojarzenia się zrodzą i nie zamierzali tego jakkolwiek "ukrócać". Wręcz przeciwnie, dzięki czemu zdobyli wielu fanów właśnie wśród osób homoseksualnych.