Stanął na scenie i zaśpiewał hit lat 60. Chwilę później już nie żył
Wydana pod koniec 1958 roku piosenka "Lonely Teardrops" była przełomowym momentem w karierze Jackie Wilsona. To właśnie hit lat 60. ugruntował jego status supergwiazdy, a dodatkowo wpłynął także na historię rock and rolla. Niestety, utwór był ostatnim, jaki muzyk zaśpiewał tuż przed swoją śmiercią.
- 21 stycznia 1984 roku zmarł wokalista Jackie Wilson.
- Muzyk odszedł niespodziewanie w wieku zaledwie 49 lat.
- Ostatnią piosenką, jaką zaśpiewał przed śmiercią, był utwór "Lonely Teardrops".
Choć Jackie Wilson znany jest głównie z przeboju "Reet Petite", w jego dyskografii znajduje się znacznie więcej przebojów, które zasługują na uznanie. Jednym z nich jest hit lat 60. "Lonely Teardrops", który Rock and Roll Hall of Fame uznało za "jedną z piosenek, które ukształtowały rock and rolla".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz muzykę lat 60.? Młodzi odpadną na 1.pytaniu!
Historia piosenki "Lonely Teardrops". Tak powstał hit lat 60.
Utwór "Lonely Teardrops" został skomponowany pod koniec lat 50. Napisali go Berry Gordy Jr., czyli późniejszy założyciel słynnej wytwórni Motown, jego siostra Gwendolyn oraz Roquel Billy Davis.
Według Wilsona, pierwotnie Gordy zamierzał nagrać piosenkę jako wolną balladę. Jednak po wysłuchaniu pierwszej interpretacji utworu przez Jackie Wilsona, twórcy zdecydowali się na szybsze, bardziej dynamiczne tempo. To okazało się trafną decyzją, która pozwoliła piosence wspiąć się na sam szczyt.
Tuż po wydaniu singiel osiągnął 1. miejsce na liście R&B oraz 7. miejsce na ogólnokrajowej liście Billboard Hot 100! Według szacunkowych obliczeń singiel "Lonely Teardrops" został sprzedany w ponad milionie egzemplarzy.
Dzięki sukcesowi, jaki osiągnęła piosenka, Jackie Wilson otrzymał Złotą Płytę i stał się jedną z największych gwiazd ówczesnej muzyki. Dodatkowo to m.in. wysokie zyski z tantiem za "Lonely Teardrops" i inne wczesne hity Wilsona dostarczyły Berry’emu Gordy’emu kapitału, dzięki któremu w 1959 roku mógł założyć legendarną wytwórnię Motown Records.
Hit lat 60. był ostatnim, jaki zaśpiewał. Na scenie wydarzyła się tragedia
Niestety historia piosenki "Lonely Teardrops" ma smutny finał. 29 września 1975 roku, podczas koncertu w Latin Casino w Cherry Hill, Jackie Wilson, śpiewając właśnie ten utwór, doznał rozległego zawału serca. Jak na ironię muzyk upadł na scenę dokładnie po wyśpiewaniu słów "My heart is crying" - "Moje serce płacze".
Podobno zgromadzona na widowni publiczność początkowo myślała, że upadek Wilsona jest częścią jego występu i zaczęła klaskać. Kiedy po ok. pół minuty artysta wciąż się nie poruszał, stało się jasne, że coś jest nie tak. Wówczas natychmiast wezwano pomoc i podjęto reanimację.
Choć personel medyczny starał się ustabilizować funkcje życiowe Jackie Wilsona, niedotlenienie mózgu spowodowało, że muzyk zapadł w śpiączkę. Ostatecznie mimo zapewnienia fachowej pomocy artysta zmarł 21 stycznia 1984 roku w wieku zaledwie 49 lat.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, songsfacts.com, Hit Parade, Rolling Stone