advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 90. był letnim hymnem pokolenia. Skomponował go w wieku 17 lat

Wiktoria Policha
4 min. czytania
26.03.2025 11:28
Zareaguj Reakcja

Zespół Big Day w Radiu Złote Przeboje. Anna Zalewska i Marcin Ciurapiński gościli w programie Cała muzyka. W rozmowie z Wojtkiem Babiarczykiem opowiedzieli o początkach kariery, swoich ulubionych utworach czy przeboju "W dzień gorącego lata". To był prawdziwy hit lat 90. - Wiedziałem, że w życiu już nie napiszę takiego tekstu. Powstał jak miałem 17 lat - zdradził nam muzyk. Oto historia utworu.

Hit lat 90. Polacy kochają do dziś
fot. Radio Złote Przeboje
  • Zespół Big Day w Radiu Złote Przeboje. Posłuchaj wywiadu z programu Cała muzyka.
  • Hit lat 90. pod tytułem "W dzień gorącego lata" to legendarny przebój grupy.
  • Artyści zdradzili nam, jak powstała piosenka i dlaczego znalazła się na krążku "Iluminacja".
Cała muzyka
BIG DAY w Radiu Złote Przeboje
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Big Day to zespół, który powstał w Olsztynie w 1992 roku. Jego najjaśniejsze gwiazdy od lat występują na scenie i wciąż działają na pełnych obrotach. 15 września 2024 roku ukazała się ich kolejna płyta pod tytułem "Na koniec gwiazd". Muzykę duet tworzy wspólnie. To bowiem iście "rodzinna formacja", jak określił grupę Wojtek Babiarczyk w programie Cała muzyka.

Czy artyści zabierają pracę do domu? Okazuje się, że nie da się inaczej! - My się poznaliśmy parę miesięcy przed zespołem. Zamieszkaliśmy razem, także jakby nie było, całe nasze dorosłe życie to jest związane z Big Day i z nami, także jest to integralna część. Musielibyśmy przeżyć to wszystko jeszcze raz bez Big Day, żeby wiedzieć, jakby to można było rozgraniczyć - stwierdził Marcin Ciurapiński.

Ja myślę, że wszystkie tego typu związki, pary, które robią jednocześnie to samo w życiu zawodowym i są parami w życiu osobistym, no to nie da się tego po prostu zupełnie od tego odciąć. To to zawsze się jakoś przenika - dodała Ania Zalewska w Radiu Złote Przeboje.

Hit lat 90. Polacy kochają do dziś

"W dzień gorącego lata" to niezaprzeczalnie jeden z najsłynniejszych przebojów Big Day. Czy artyści mają sentyment do tego przeboju? Niebawem hit lat 90. będzie obchodził trzydzieste urodziny.

Piosenka weszła na naszą czwartą płytę, była tak naprawdę ostatnią nagrywaną przez nas piosenką na tę płytę, dlatego że zabrakło odrobinę materiału i firma powiedziała nam, żebyśmy jeszcze coś tam dograli, bo troszeczkę brakuje. Była moda na długie albumy, więc Marcin wygrzebał jakąś taką właśnie piosenczynę z szuflady, która miała z 50 zwrotek i zaśpiewał mi to kiedyś, pamiętam razem z gitarą i stwierdził: "Słuchaj, no mam coś takiego, to jest jakaś taka pioseneczka" - wyznała w audycji Cała muzyka Ania Zalewska.

Jak dodał jej partner Marcin z zespołu Big Day: - Wiedziałem, że w życiu już nie napiszę takiego tekstu. Powstał jak miałem 17 lat, a płytę czwartą nagrywaliśmy 10 lat później w 1997 roku, miałem 27 lat i mówię: "Już czegoś takiego nie napiszę, to musi takie zostać" - przyznał artysta komentując hit lat 90.

Redakcja poleca

"Firma nie stawiała na tę piosenkę w ogóle"

Muzycy mieli jednak dodatkowy pomysł na urozmaicenie utworu trąbką: - To był też taki ważny element tej piosenki, która miała mieć bardzo fajny, bogaty aranż mimo swojej prostej konstrukcji. A ponieważ nagrywał nas wtedy Tomek Bonarowski, który jednocześnie miał do czynienia z grą na trąbce, zatem była okazja przedstawić mu taką możliwość - zaznaczyła artystka.

Także to była taka sytuacja z tą piosenką, a firma tak naprawdę nie stawiała na tę piosenkę w ogóle. Chcieli ją wyemitować, wypuścić, być może na jesieni. My z Marcinem się uparliśmy, żeby jednak została wypuszczona w czerwcu, jeśli to jest możliwe. Na szczęście się to udało. No i rzeczywiście ona wyszła w czerwcu 1997 roku. Natomiast tak naprawdę, to ona nie nie miała takiego zasięgu i takiego przytupu właśnie w 1997. Ona się tak naprawdę z roku na rok rozkręcała i ja mam wrażenie, że to za sprawą i dziennikarzy radiowych wspaniałych, ale również dzięki publiczności, która po prostu lubiła tę piosenkę i bardzo ją niosła ze sobą - powiedziła Anna Zalewska w programie Cała muzyka.

Za to Polacy uwielbiają "W dzień gorącego lata"

Hit lat 90. wraca niemal od lat, gdy na dworze tylko zaświeci słońce. Jaki jest sukces i sładnik "X" tego utworu? Autor przyznał, że zadał kiedyś to pytanie fanom:

Kiedyś jak pytałem ludzi, co widzą w tej piosence, to mówili mi wszyscy, że są szczęśliwi, kiedy jej słuchają i myślę, że to był taki klucz, bo pomimo całej swojej prostoty dzisiaj wiem, że to jest fajne dać ludziom coś takiego, żeby oni byli szczęśliwi i zadowoleni słuchając tego albo żeby przypominały im się same dobre chwile. No myślę, że to jest klucz trwałości tego utworu - stwierdził Marcin Ciurapiński.
Redakcja poleca

Z kolei jego żona dodała:

Z takiej małej pioseneczki, która na płycie "Iluminacja" weszła jako ostatnia, stał się to jakiś totalny gigant, jakiś monster po prostu, który nas nawet momentami przytłaczał, był taki moment rzeczywiście, że przytłaczała nas ta piosenka. Wydawało nam się, że przez pryzmat tej jednej piosenki nie można nas oceniać, że większość ludzi zna tylko tę piosenkę z naszej strony.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!