Włącz radio

Klasyk na polskiej scenie. "Najtrudniejsza forma do zagrania"

3 min. czytania
23.10.2025 15:40
Zareaguj Reakcja

Polska adaptacja "Fly Me to the Moon" niebawem zadebiutuje w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Ta przewrotna opowieść o dwóch opiekunkach społecznych jest nie tylko śmiałą farsą, ale również refleksją nad samotnością i potrzebą bliskości w starzejącym się społeczeństwie. "Moja postać to taka troszkę cwaniara z pazurem, która uprawia sztukę gadulstwa, ma swoje potrzeby" - opowiadała Hanka Brulińska w rozmowie z dziennikarką ZlotePrzeboje.pl. 

Kulisy pracy nad spektaklem "Fly Me To The Moon"
fot. ZlotePrzeboje.pl
  • Polska adaptacja "Fly Me to the Moon" zadebiutuje na Małej Scenie 25 października 2025 roku.
  • Spektakl w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie opowiada o dwóch opiekunkach społecznych.
  • Główne role grają Hanka Brulińska (Eliza) i Magdalena Sztejman (Dorota).

Marie Jones w humorystyczny sposób rozbiera człowieczeństwo na części pierwsze. Autorka komedii kryminalnej "Fly Me to the Moon" z charakterystycznym, lekkim dystansem przygląda się zdarzeniom, w których etyczne standardy zanikają, a prym zdaje się wieść ślepa pogoń za sukcesem, bogactwem i "wielkimi" marzeniami. Irlandzka dramaturżka nie tylko stawia przed sobą pytanie o kondycję współczesnego społeczeństwa, ale również zastanawia się nad granicami ludzkiej natury.

Redakcja poleca

Jakie przesłanie niesie ze sobą komedia "Fly Me to the Moon"?

Punktem wyjścia do opowiadanych przez Marie Jones historii są często życiowe, prozaiczne okoliczności. "Praca dwóch opiekunek społecznych jest tylko przyczynkiem do tego, by podjąć choćby temat starzenia się społeczeństwa, samotności, potrzeby bliskości" - usłyszeliśmy podczas próby medialnej w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. To właśnie na deskach jednego z najstarszych teatrów w Polsce widzowie będą mogli zobaczyć polską adaptację "Fly Me to the Moon".

ZlotePrzeboje.pl
fot. ZlotePrzeboje.pl

Spektakl "Fly Me to the Moon" powstał w ramach projektu "Demokreacje", z inicjatywy Hanki Brulińskiej. Odtwórczyni Elizy zaprosiła do współpracy Magdalenę Sztejman, która z kolei wcieliła się w postać Doroty. Zaś reżyserii podjęła się Magdalena Gnatowska. Należy wspomnieć, że sztuka autorstwa Marie Jones (w przekładzie Klaudyny Rozhin) została przeniesiona z Belfastu do Polski.

Cała historia wpisana jest w mechanizm farsy. Mechanizm farsy polega na tym, że wszystko, co się dzieje w fabule, na końcu okazuje się niepotrzebnym [...] Zależało mi na tym, żeby wyciągnąć wątki społeczne, wyciągnąć relacje między pracownikami, pokazać świat ludzi, którzy żyją na uboczu - opowiadała reżyserka Magdalena Gnatowska.

Sztuka, która odpowiada na potrzeby współczesnego widza

Hanka Brulińska i Magdalena Sztejman zapraszają publiczność do świata pełnego absurdów, nieoczekiwanych zwrotów akcji i błyskotliwych dialogów. Inicjatorka w rozmowie przeprowadzonej z dziennikarką ZlotePrzeboje.pl zdradziła, dlaczego postanowiła sięgnąć po tę pozycję: "Przede wszystkim zaciekawiła mnie ta historia i chciałam ją opowiedzieć. Jest bardzo przewrotna [...] dzisiaj mamy tyle smutku, tyle różnych rzeczy się dzieje. Kiedy wsłuchujesz się w głos widza, to wyraźnie czujesz, że potrzeba jest komedia".

Też druga sprawa, że komedia jest bardzo trudną, a nawet najtrudniejszą formą do zagrania. Więc to jest też taka dla mnie lekcja [...] Takiej farsy nigdy nie grałam. Tak samo, jak nie grałam na takiej małej kameralnej scenie. To jest mój pierwszy raz - przyznała Hanka Brulińska dla serwisu ZlotePrzeboje.pl.

I chociaż "Fly Me to the Moon" wpisuje się w gatunek, jakim jest komedia kryminalna, to na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się relacja między głównymi bohaterkami. Magdalena Sztejman opowiedziała nam o kulisach pracy nad sztuką: "My cały czas budujemy i będziemy jeszcze pewnie budować [relacje przyp. red.]. Staramy się przede wszystkim na dialogu. Najważniejsze, żeby dialog pomiędzy postaciami był prawdziwy, naturalny".

Główne bohaterki reprezentują kobiety o silnych, zdeterminowanych charakterach. Zarówno aktorska kreacja Doroty, jak i Elizy jest w stanie zaintrygować widza. "Moja postać to taka troszkę cwaniara z pazurem, która uprawia sztukę gadulstwa, ma swoje potrzeby. Ważne jest, żeby się nie narobić i zarobić" - opowiedziała o Elizie Hanka Brulińska. W rozmowie z serwisem ZlotePrzeboje.pl dodała również, że "Fly Me to the Moon" niesie ze sobą ważne przesłanie, nie jest wyłącznie "głupią komedyjką". 

Redakcja poleca

Gdzie i kiedy oglądać spektakl "Fly Me to the Moon"?

Premiera spektaklu "Fly Me to the Moon" Marie Jones odbędzie się lada moment. Komedia zagości na deskach Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie 25 października. Sztuka rozpocznie się o godzinie 20:30 na Małej Scenie.

ZlotePrzeboje.pl
fot. ZlotePrzeboje.pl

Poniżej prezentujemy harmonogram pozostałych pokazów:

  • 25 października, godz. 20:30 (premiera),
  • 26 października, godz. 16:00,
  • 28 - 30 października, godz. 19:00,
  • 4 - 5 listopada, godz. 19:00,
  • 8 - 9 listopada, godz. 16:00.