Tak usłyszeli o "panience w czarnej mini". Do dziś nucą hit lat 90.
Od przełomowego występu na Kabaretonie w Opolu po niezapomniane chwile w Jarocinie, na przełomie lat 80. i 90. Renata Przemyk zyskała miano ikony, która łamie stereotypy i schematy. Karierę rozpoczęła w szeregach zespołu Ya Hozna. To właśnie z tą kapelą stworzyła jeden z największych przebojów w swoim repertuarze. "Jeśli ktoś jeździł w tamtych czasach do Jarocina, wie, że to był prawdziwy poligon: albo sukces, albo śmierć sceniczna", opowiadała o hicie "Babę zesłał Bóg".
- We wtorek, 10 lutego 2026 r., Renata Przemyk obchodzi 60. urodziny.
- W 1989 r. wokalistka koncertowała z zespołem Ya Hozna.
- Na debiutanckim krążku znalazł się m.in. przebój "Babę zesłał Bóg".
10 lutego 1966 r. w Bielsku-Białej na świat przyszła Renata Przemyk, ceniona polska wokalistka i autorka przebojów "Kłamiesz" czy też "Nie mam żalu". Dotychczas oddała w ręce słuchaczy dwanaście solowych wydawnictw, które sprzedały się w nakładzie ponad 500 tys. egzemplarzy. Zaskarbiła sobie sympatię publiczności nie tylko za sprawą oryginalnego dorobku, ale przede wszystkim niepowtarzalnego, przenikającego głosu. "Byłam już piosenkarką studencką, reprezentantką poezji śpiewanej, a nawet punkówą", opowiadała w rozmowie z Onet.pl. "Potem przyrównywano mnie do Piwnicy pod Baranami, Niny Hagen, a nawet Edith Piaf".
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Tak "panienka w czarnej mini" zaistniała w branży. Od Opola po Jarocin
Renata Przemyk, na przestrzeni niespełna czterech dekad, nieraz zdołała udowodnić, że wykracza poza utarty schemat. Karierę muzyczną rozpoczęła w 1988 r. występem na 14. Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie. Jednak dopiero w następnym roku dała się poznać ogólnopolskiej publice. Oczarowała publiczność z utworem "Tortury" na Kabaretonie podczas 26. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
Jednym z ważniejszych etapów w karierze Renaty Przemyk jest bez wątpienia współpraca z zespołem Ya Hozna, który powołała do życia razem ze Sławomirem Wolskim. To właśnie podczas studenckiego konkursu zdecydowali się połączyć siły. Na zaproszenie punkowej grupy Armia zagrali nawet w Jarocinie. Wokalistka opowiedziała o koncercie z 1989 r. dla Gazety Krakowskiej: "Wiedziałam, że jeżeli się obronię na tym festiwalu, to już nic mnie nie zaskoczy".
Jeśli ktoś jeździł w tamtych czasach do Jarocina, wie, że to był prawdziwy poligon: albo sukces, albo śmierć sceniczna. Można było oberwać tłustą parówką, workiem z mlekiem, konserwą turystyczną, albo można było zostać "kupionym" przez bezkompromisową publiczność [...] Nie oberwałam niczym, chociaż mój repertuar dla punków musiał być bezczelną prowokacją. Stadion tańczył pogo przed panienką w czarnej mini... Chyba zadziałałam przez zaskoczenie – dodała w cytowanym wywiadzie.
Tak powstał największy przebój Renaty Przemyk. Kulisy hitu lat 90.
Na debiutanckim albumie Ya Hozna z 1990 r., oprócz utworów "Tortury", "Samolot rozbił się przed startem", "Makijaż twarzy" bądź "Kochaj mnie jak wariat", ukazał się przebój pt. "Babę zesłał Bóg". Piosenkę skomponował i napisał Sławomir Wolski. Co ciekawe, numer o swingu, bluesie i jazzie, jak podaje Radiopik.pl, wybrzmiał jako pierwszy podczas rockowego festiwalu.
Pod koniec 1990 r. Renata Przemyk opuściła kapelę, aby w pełni skupić się na własnej twórczości. Jednak piosenka "Babę zesłał Bóg" na zawsze z nią pozostała. Ponadto z biegiem lat stała się popisowym numerem w repertuarze artystki.
Utworu "Babę zesłał Bóg" posłuchacie tutaj:
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Radiopik.pl, Gazetakrakowska.pl, Festiwalopole.tvp.pl, Onet.pl