Obrzydliwe, co znalazła w drożdżówce za 60 złotych. Jest reakcja
Agnieszka Grzelak to popularna polska influencerka. Ostatnio o gwieździe internetu jest jednak głośno nie stricte z powodu projektów, w których brała udział, ale – feralnej wizyty w cukierni. Nie dość, że zapłaciła za drożdżówkę 60 złotych, to na dodatek w środku znalazła coś obrzydliwego.
- Agnieszka Grzelak jest znaną polską influencerką.
- Ostatnio zrobiło się o niej głośno z powodu wizyty w cukierni.
- Nie tylko zapłaciła wysoką cenę, to jeszcze znalazła w środku paskudztwo.
Agnieszka Grzelak to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnej osobie posiadającej dobre rozeznanie w polskiej przestrzeni internetowej. Jest ona bowiem znaną influencerką, specjalizującą się w takich tematach, jak m.in. uroda oraz podróże.
Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Eurowizja w latach 80. czy w latach 90.? 10/15 to niemałe wyzwanie!
To spotkało Agnieszkę Grzelak w cukierni
Niedawno o Agnieszce Grzelak zrobiło się głośno ze względu na jej wizytę w jednej z warszawskich cukierni. Influencerka zdecydowała się na zakupienie i skosztowanie drożdżówki z poziomkami. Co ciekawe, według ustaleń portalu Plotek zapłaciła za nią aż 59 złotych!
Agnieszka Grzelak odniosła się do tak wygórowanej – w mniemaniu wielu obserwatorów jej profili w mediach społecznościowych – ceny za słodką bułeczkę. Jak uzasadniła, jest to jedna z najpopularniejszych cukierni w stolicy, a sytuacje, gdy wystają przed nią długie kolejki, są praktycznie na porządku dziennym.
Niestety, Agnieszka Grzelak zawiodła się na zakupie. Nie chodziło jednak o smak albo świeżość drożdżówki, ale – obecność robaka w jednej z poziomek.
Ostatnio wszyscy mówią o tych drożdżówkach, ale ja znalazłam w nich coś, co sprawia, że już ich nie kupię. [...] I możecie tylko pomyśleć, jakie było moje zdziwienie, gdy z jednej z poziomek zaczął wychodzić tłusty, biały robak – wyznała na YouTube.
Co ciekawe, na sytuację postanowiła zareagować właścicielka cukierni. Jak dowodziła, dostawca poziomek zapewniał, że wszystko z nimi w porządku, a jej firma nie ma wpływu na podobne przypadki. Zadeklarowała również, że Agnieszka Grzelak otrzyma zwrot pieniędzy.
Kochana, niestety nie mamy na takie rzeczy wpływu. Oczywiście zwrócimy ci pieniądze... Nikt nam nie zgłaszał takiej sytuacji, a dostawca zapewniał, że poziomki są idealne. My też nic nie wiedzieliśmy – przytacza wypowiedź właścicielki cukierni Plotek.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!