Polscy policjanci nie mogli uwierzyć. To pokazał Ukrainiec, gdy zapytali o dokumenty
Przed kilkoma dniami policjanci z Gdyni zatrzymali kierowcę, który podczas jazdy przekroczył dozwoloną prędkość. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że te są nieważne. Zatrzymany posługiwał się bowiem dokumentami wydanymi jeszcze w ZSRR! Wiadomo, jak zakończyła się nietypowa sprawa z Trójmiasta.
- Policjanci z Gdyni zatrzymali kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość.
- Uwagę funkcjonariuszy zwrócił dokument, jakim posługiwał się zatrzymany.
- Policja nie mogła uwierzyć własnym oczom. Dokument pochodził z ZSRR.
We wtorek 11 marca 2025 roku policjanci z gdyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę. Powodem zatrzymania było przekroczenie przez niego dozwolonej prędkości o 33 km/h. Do zdarzenia doszło na ulicy Morskiej w Gdyni około godziny 21:30.
Rozwiąż quiz wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Trudny quiz z wiedzy ogólnej. Już 10 punktów to duży sukces!
Kierowca posługiwał się prawem jazdy z ZSRR
Policjanci zatrzymali kierowcę osobowego samochodu marki Audi. Okazał się nim 52-letni obywatel Ukrainy. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że mężczyzna posługuje się nieważnym prawem jazdy wydanym jeszcze przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. To zaskoczyło policjantów z Gdyni, jak również internautów, z którymi podzielili się nietypową sytuacją.
Jak czytamy w komunikacie prasowym Pomorskiej Policji, funkcjonariusze poinformowali mężczyznę, że "ZSRR rozpadł się w 1991 roku, w związku z czym jego dokument jest nieważny". Następnie przystąpili do dalszych czynności kontrolnych i wypisania mandatu.
Kara za dokument z ZSRR
Za przekroczenie prędkości kierowca został ukarany mandatem w wysokości 800 złotych. Ponadto za posługiwanie się nieważnym prawem jazdy 52-latkowi grożą także inne konsekwencje. Policjanci z gdyńskiej drogówki sporządzili odpowiednią dokumentację do Sądu Rejonowego w Gdyni o ukaranie kierowcy za kierowanie bez uprawnień.
Informacja o niecodziennym incydencie wywołała w sieci lawinę komentarzy. Internauci nie mogli uwierzyć, że 52-latek posługiwał się dokumentem z czasów ZSRR. "Matko jedyna to musiał je dostać jak miał około 18 lat, bo Związek Sowiecki rozpadł się w 1991 roku" – czytamy komentarz na Facebooku Pomorskiej Policji.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!