Szkodzą na wątrobę i serce. Polacy jedzą bez zahamowań
Nie jest tajemnicą, że wielu Polaków ma problemy z utrzymaniem zdrowej diety. Całkowite wystrzeganie się niektórych produktów, które mogą szkodzić, bywa trudne. Należy jednak robić wszystko, by ograniczyć ich spożywanie. W tym kontekście warto wziąć na tapet uwielbiane przez Polaków frytki, szczególnie te ziemniaczane. Jaki mają wpływ na zdrowie?
- Frytki często goszczą w jadłospisie Polaków, ale na co dzień lepiej ich unikać.
- Wyjaśniamy, w jaki sposób frytki szkodzą zdrowiu.
- Podpowiadamy też, co zrobić, jeśli komuś szczególnie trudno zrezygnować z ich jedzenia.
Ziemniaki to uniwersalne warzywa. Lwia część Polaków nie może sobie wyobrazić bez nich wielu posiłków. Nad Wisłą, jak i na całym świecie, ludzie bardzo chętnie robią z ziemniaków frytki. Są podawane jako przekąska, jak i do obiadu. Frytki królują w barach typu fast food. Jednak nawet te domowej roboty nie będą dobre dla zdrowia.
Rozwiąż quiz o polskiej kuchni. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską kuchnię? 9/12 to minimum!
Tak szkodzą frytki. Wątroba i serce cierpią
Powodów, dla których frytki (tak smażone, jak i pieczone) są niezdrowe, jest sporo. Potwierdzają to choćby badania Instytutu Żywności i Żywienia, którymi kierował prof. Marek Naruszewicz z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Podczas obróbki termicznej w temperaturze wyższej niż 120 st. C zachodzi reakcja Maillarda między aminokwasami (w tym asparaginą) a cukrami redukującymi (np. fruktozą i glukozą). Wtedy (szczególnie przy produktach z dużą zawartością skrobi, takich jak ziemniaki) powstaje akrylamid (WHO wskazuje, że najwięcej jest go właśnie we frytkach).
Sęk w tym, że jest on wyszczególniony jako potencjalnie rakotwórczy. Może powodować przewlekłe stany zapalne, co może prowadzić do rozwoju nowotworów (w tym układu pokarmowego), a także choroby wieńcowej serca i miażdżycy. Akrylamid wpływa też niekorzystnie na pracę centralnego układu nerwowego.
Kolejnym problemem związanym z frytkami jest smażenie w głębokim tłuszczu. Wtedy frytki są bardzo kaloryczne i ciężkostrawne (ok. 300 kcal na 100 g). Nie będą więc dobre w staraniach o prawidłową wagę. Tłuszcze (zwłaszcza nasycone i trans) uderzą też (a może przede wszystkim) w układ krwionośny.
Podobnie szkodliwy dla serca (i nerek) będzie nadmiar sodu (przyczynia się np. do nadciśnienia tętniczego i zatrzymywania wody w organizmie). I choć w samych ziemniakach jest go niewiele, to jest go nadto w soli, którą się chętnie do frytek dodaje.
Czy trzeba zrezygnować z frytek?
Frytki są uwielbiane przez Polaków. Jeśli trudno z nich komuś zrezygnować, to może przynajmniej zadbać o to, by jeść je rzadziej i w mniejszych porcjach (ograniczyć należy też dodawaną sól). Powinny być one przygotowywane we frytkownicy powietrznej lub pieczone zamiast smażenia, żeby były mniej tłuste. (Zazwyczaj więcej tłuszczu i soli znajdziemy we frytkach mrożonych, ze sklepu).
Kolejnym pomysłem jest zamienienie ziemniaków na bataty albo marchewkę. Warzywa te są lepszym źródłem witamin, minerałów i błonnika. Do tego ich jedzenie – ze względu na niższy indeks glikemiczny – nie będzie skutkowało skokami poziomu cukru we krwi.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!