advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ikona lat 70. wstydziła się swoich piosenek. Wolała śpiewać rock'n'rolla

2 min. czytania
21.01.2026 15:00
Zareaguj Reakcja

Pod koniec stycznia br. Cher odbierze nagrodę Grammy za całokształt twórczości. 79-letnia piosenkarka jest obecna na scenie od ponad sześciu dekad, nieraz wyznaczała trendy i królowała na szczycie list przebojów w Stanach Zjednoczonych. Mimo że sama została "Boginią Popu", od zawsze podziwiała artystów tworzących "wielką sztukę". "Nie jestem fanką Cher" – powiedziała w jednym z wywiadów. 

Cher zawsze marzyła o
fot. Wikimedia (Telewizja ABC, Domena publiczna)
  • Cher zdobyła Oscara, Grammy i Emmy.
  • Ikona lat 70. zachwycała się twórczością Joni Mitchell i The Eagles.
  • Wróciła na szczyt dzięki singlowi "Take Me Home".

Cher, okrzyknięta "Boginią Popu", cieszyła nieprawdopodobną popularnością w latach 70., chociażby za sprawą ponadczasowych przebojów, takich jak "Gypsys, Tramps & Thieves", "Half-Breed" czy też "Dark Lady". Cheryl Sarkisian od sześciu dekad króluje na estradzie, w tym czasie zdobyła również Oscara, Grammy i Emmy. Pomimo tych wszystkich sukcesów, okazuje się, że piosenkarce zawsze czegoś brakowało. "Nie przepadała za wieloma swoimi wielkimi hitami. Wolała śpiewać rock'n'rolla" – wspominał producent David Geffen dla magazynu "Billboard".

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

Cher o swojej muzyce. Dlaczego wstydziła się popowych przebojów?

Cher wręczono nagrodę Icon Award na gali "Billboard" Music Awards w 2017 r. Zanim jednak odebrała statuetkę, udzieliła obszernego wywiadu wspomnianemu magazynowi, w którym otwarcie przyznała, że nigdy nie była swoją fanką. Jest to o tyle zaskakujące wyznanie, że Cher do dziś uchodzi za jedną z największych artystek muzycznych. Co więcej, w sobotę 31 stycznia br. odbierze nagrodę Grammy za całokształt twórczości.

Piosenkarka podziwiała swoich przyjaciół, którzy, za sprawą repertuaru, poruszali istotne tematy, a dzięki utworom rzeczywiście oddziaływali na świat. Zachwycała się twórczością Joni Mitchell, Bruce'a Springsteena, a przede wszystkim The Eagles. Cher wstydziła się swoich popowych piosenek, marzyła o "wielkiej sztuce". "Nie jestem fanką Cher" – powiedziała dla cytowanego źródła. "Po prostu nie sądzę, żeby mój gust estetyczny był zbliżony do tego, który reprezentuje ona".

Redakcja poleca

Ikona popu zdradza prawdę: "Każdego wieczoru..."

W tym samym wywiadzie zaznaczyła, że robiła wszystko, aby osiągnąć swój cel, jednak oczekiwania publiczności były zgoła odmienne. Producent David Geffen przeniósł ją z MCA Records do Warner Bros. Nagrywała poważne utwory autorstwa cenionych kompozytorów, m.in. Jacksona Browne'a i Neila Younga, ale odniosły one porażkę komercyjną.

Wróciła na szczyt dopiero, kiedy zaczęła romansować z disco. W 1979 r. oddała w ręce słuchaczy singiel "Take Me Home".

Redakcja poleca

Niemniej Cher doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważną postacią jest w świecie popu: "Każdego wieczoru, zanim wychodzę na scenę, myślę o tym, że to dar, który otrzymałem i który mogę ofiarować innym. Podczas mojego występu widzowie nie muszą myśleć o niczym innym. To coś, co sprawia, że ludzie czują się dobrze. To wszystko, co robię – sprawiam, że ludzie czują się dobrze".

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Billboard.com, Americansongwriter.com