Włącz radio

W latach 90. był idolem Polaków. Dziś trudno go poznać. "Choruję"

3 min. czytania
26.06.2026 09:32
Zareaguj Reakcja

Najnowszy publiczny występ Olka Klepacza z Formacji Nieżywych Schabuff wzbudził sporo emocji. Część fanów nie kryła zaskoczenia, widząc muzyka szczuplejszego o 50 kilogramów. W sieci szybko pojawiły się domysły, że nagła metamorfoza może mieć związek z poważną chorobą. Artysta postanowił więc uciąć spekulacje i zabrał głos.

Na zdjęciu dwaj mężczyźni: jeden uśmiechnięty z wyciągniętą ręką, drugi śpiewający do mikrofonu.
fot. East News/Piotr Kamionka/reporter; Aliaksandr Valodzin
  • Olek Klepacz z Formacji Nieżywych Schabuff schudł 50 kilogramów.
  • Fani po jego występie zaczęli spekulować na temat ciężkiej choroby.
  • Muzyk zdementował plotki o nowotworze i ujawnił, z czym się mierzy.

Fani przecierali oczy ze zdumienia, gdy Olek Klepacz, lider Formacji Nieżywych Schabuff, pojawił się na scenie podczas koncertu "Lato z Radiem i Telewizją Polską". Artysta przeszedł spektakularną przemianę - schudł aż 50 kilogramów i trudno w nim rozpoznać dawną ikonę lat 90.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe hity lat 90. Tylko mistrz zgarnie 20/20

1/20 Która z wokalistek wylansowała przebój "My heart will go on", który pojawił się w filmie "Titanic"?

Choć dla wielu taka metamorfoza mogłaby być powodem do podziwu, w sieci natychmiast zawrzało. Internauci zaczęli snuć niepokojące teorie, a wśród nich pojawiły się spekulacje o ciężkiej chorobie, a nawet nowotworze.

Olek Klepacz ze szczerym wyznaniem

Olek Klepacz od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Formacja Nieżywych Schabuff przeżywała swój największy rozkwit w latach 90., kiedy to niemal każdy znał ich charakterystyczne, pełne ironii i humoru utwory. Do największych przebojów zespołu należą m.in. "Lato", "Ławka", "Da da da" czy "Ludzie Wschodu", które na stałe wpisały się w historię polskiej popkultury i do dziś wywołują nostalgię wśród fanów.

To dlatego plotki o stanie zdrowia artysty narastały z godziny na godzinę. W związku z tym, że sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli, Olek Klepacz zdecydował się zabrać głos. Opublikował wpis na Facebooku, w którym jasno zaznaczył, że krążące domysły nie mają nic wspólnego z prawdą.

Dzień dobry, ucinając spekulacje, pytania i plotki dotyczące mojej utraty wagi wyjaśniam, że nie choruję na raka. Choruję na depresję. Staram się bardzo "tańczyć w ciemnościach" z gorszym lub lepszym skutkiem. Pozdrawiam państwa bardzo serdecznie, dziękując za zrozumienie i przyjazne gesty - napisał.
Redakcja poleca

Fani nie zostawili go bez wsparcia

Wypowiedź Olka Klepacza spotkała się z dużym odzewem, bo zamiast plotek pojawiła się ważna rozmowa o zdrowiu psychicznym. Artysta nie tylko wyjaśnił przyczynę swojej metamorfozy, ale też pokazał, że nawet znane osoby mogą mierzyć się z trudnymi doświadczeniami.

Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy od osób, które chciały dodać mu otuchy. Internauci nie ukrywali, że są poruszeni wyznaniem muzyka i podkreślali, jak ważne jest mówienie o zdrowiu psychicznym.

"Trzymaj się Olo. Nawet nie wiem, co ci powiedzieć. Współczuję dosłownie i w pełni świadomie", "Olek! Dużo zdrówka! Dbaj o siebie! Jesteś potrzebny ludziom", "Dużo siły i zdrowia panu życzymy! Niech pan pamięta, że są ludzie, którzy pana podziwiają i chcą, żeby u pana było jak najlepiej. Powodzenia w tej trudnej walce" - pisali pod postem fani.

Depresja to choroba zagrażająca życiu

Wyznanie Olka Klepacza zwróciło uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt - depresja to nie chwilowy spadek nastroju, lecz poważna choroba, która może mieć dramatyczne konsekwencje. Nieleczona potrafi prowadzić do całkowitego wycofania, utraty sił do codziennych aktywności, a w najcięższych przypadkach stanowi realne zagrożenie dla życia.

To schorzenie często rozwija się po cichu i bywa bagatelizowane przez otoczenie, dlatego tak ważne jest wsparcie, zrozumienie i szybka reakcja.

Choć artysta nie ukrywa, że jego codzienność bywa trudna, jedno jest pewne - nie jest w tym sam. Fani, którzy od lat nucą jego przeboje, dziś stoją za nim murem, pokazując, że prawdziwa popularność to coś więcej niż scena i reflektory.

Redakcja poleca

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, poniżej znajdziesz listę numerów, pod którymi anonimowo możesz skorzystać z bezpłatnego wsparcia specjalistów.

  • 116 123 - bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, czynny całodobowo przez 7 dni w tygodniu
  • 116 111 - bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
  • 800 108 108 - bezpłatny telefon wsparcia dla osób w żałobie i po stracie, czynny od poniedziałku do piątku w godz. 14:00-20:00
  • 800 12 12 12 - bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
  • 22 635 09 54 - telefon zaufania dla osób starszych, czynny: poniedziałek-piątek 17:00-20:00, środa 14:00-16:00 (dyżur tematyczny poświęcony chorobie Alzheimera)

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, onet.pl, medonet.pl, ludzie.fakt.pl