Zamiast pomagać, szkodzą. Naukowcy ostrzegają: "Niebezpieczne dla ludzi"
Tężnie można coraz częściej spotkać w polskich miastach. Ich zadaniem ma być poprawa powietrza oraz mają pozytywnie wpływać na zdrowie. Problem w tym, że zdarza się, że jest zupełnie odwrotnie. Naukowcy alarmują, że może być to źródłem chorobotwórczych bakterii będących zagrożeniem.
- Tężnie miejskie mogą być źródłem chorobotwórczych bakterii.
- W Polsce wzrasta ich liczba, a mogą być niebezpieczne.
- Nie ma regulacji dotyczących kontroli jakości solanki w tężniach.
Tężnie wiele osób kojarzy głównie z popularnymi uzdrowiskami. Te konstrukcje tworzy się z drewna i gałęzi tarniny. Służą do zwiększenia stężenia soli w solance. Kiedyś wykorzystywano je do wytwarzania soli kuchennej. Dziś pełnią funkcję inhalatoriów, które pozytywnie wpływają na działanie górnych dróg oddechowych czy płuc. Mogą także być korzystne w profilaktyce wielu innych dolegliwości.
Rozwiąż quiz z biologii. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z biologii. Poradzisz sobie lepiej niż uczeń podstawówki? 13/20 to obowiązek!
Najstarsze tężnie znajdują się w Ciechocinku. Wiele osób chętnie tam przyjeżdża, by zaznać ich prozdrowotnych właściwości. W innych miastach również zaczęto stawiać te konstrukcje. Oczywiście w mniejszej formie. Spotkać je możemy chociażby w Krakowie czy Warszawie. Okazuje się jednak, że wiąże się z tym kilka poważnych problemów, które mogą być potencjalnie groźne dla zdrowia.
Miejskie tężnie zagrożeniem? Naukowcy alarmują
Eksperci z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie przebadali solankę, która krąży w tężniach. Wyniki bynajmniej nie są napawające optymizmem. Odkryto w nich bowiem obecność bakterii mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia. Jak tłumaczyła prof. dr hab. inż. Katarzyna Wolny-Koładka w rozmowie z WP:
Problem dotyczy tzw. tężni miejskich. W Krakowie mamy już trzy i planowane są kolejne. Nie są one zlokalizowane przy źródle solanki, jak w przypadku np. tężni w Ciechocinku. W Krakowie solanka jest na początku sezonu podawana do zbiornika i krąży w nim przez wiele tygodni.
Naukowczyni wskazuje, że solanka w miejskich tężniach nie jest wymieniana wystarczająco często. Dodaje również, że nie ma twardych badań potwierdzających, że korzystanie z miejskich tężni ma dobry wpływ na zdrowie. Co więcej, konstrukcje te powstają w miejscach, gdzie mogą chociażby dostać się zwierzęta i wprowadzić zanieczyszczenia. Specjaliści wykryli w solance obecność Escherichia coli, Enterococcus faecalis czy Clostridium perfringens.
Są to bakterie chorobotwórcze, niebezpieczne dla ludzi na przykład z obniżoną odpornością, ale nie tylko. W przypadku Clostridium perfringens nie trzeba chorób towarzyszących, by były one zagrożeniem – wyjaśniała ekspertka dla WP.
Jak widać, lepiej wstrzymać się z korzystaniem z miejskich tężni, jeśli nie mamy pewności, że jest to bezpieczne. A niestety takiej pewności często nie mamy. Wspomniana naukowczyni podkreśla, że nie ma przepisów, które dotyczyłyby kontroli mikrobiologicznej mgły solankowej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!