advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Koniec świata właśnie się zaczął. "Osiąga dramatyczne tempo"

5 min. czytania
19.04.2025 08:00
Zareaguj Reakcja

Globalne ocieplenie część osób błędnie utożsamia z efektem cieplarnianym. To jedno z wielu nieporozumień, jakie przez ostatnie lata narosły wokół tego tematu. Sprawa jest jednak znacznie poważniejsza, niż niektórym się wydaje. Jak poważna i co w obliczu problemu możemy zrobić – o tym w rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl opowiedział dr hab. Jacek Pniewski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Te pojęcia mylą Polacy. Ważą się losy przyszłych pokoleń
fot. Pixabay / TheDigitalArtist
  • Globalne ocieplenie jest niezwykle ważnym tematem.
  • Najważniejsze kwestie z nim związane objaśnił w rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl dr hab. Jacek Pniewski z Uniwersytetu Warszawskiego.
  • Ekspert wskazał m.in., czym globalne ocieplenie różni się od efektu cieplarnianego.

Globalne ocieplenie to temat często (słusznie) podejmowany w dyskursie publicznym. Jednocześnie wciąż nie brakuje osób, które traktują go po macoszemu – zaczynając od mylenia tego pojęcia z efektem cieplarnianym. Tutaj jednak chodzi o przyszłość ludzkości i całego świata. Z jak poważnym problemem mamy tak naprawdę do czynienia?

Jakie są skutki i przyczyny globalnego ocieplenia? Co powiązane z tym zmiany klimatu oznaczają dla losów przyszłych pokoleń? Czy mamy szansę jeszcze skutecznie zareagować? O to zapytaliśmy profesora Uniwersytetu Warszawskiego i Przewodniczącego Rady Fundacji Edukacji Klimatycznej dr. hab. Jacka Pniewskiego. Ekspert jest również redaktorem serwisu Naukaoklimacie.pl, w którym możecie jeszcze bardziej zgłębić powyższe tematy

Globalne ocieplenie a efekt cieplarniany

Wioleta Wasylów, dziennikarka serwisu ZłotePrzeboje.pl: Czym jest globalne ocieplenie i czym różni się od efektu cieplarnianego? 

Dr hab. Jacek Pniewski: Te dwa pojęcia są często mylone, bo dotyczą tej samej sprawy. Bardziej elementarnym zjawiskiem jest efekt cieplarniany, wyjaśniony na początku XIX wieku przez słynnego francuskiego matematyka i fizyka Józefa Baptystę Fouriera. 

By powtórzyć jego rozumowanie, zacznijmy od znanego wszystkim pojęcia temperatury, która w przypadku dowolnego ciała fizycznego, także Ziemi czy innych planet, zależy od tego, ile ciepła do niego dopływa, a ile odpływa w tym samym czasie. Przykładowo, temperatura ciała człowieka zależy od szybkości wewnętrznego metabolizmu, który wytwarza ciepło, oraz szybkości oddawania ciepła do otoczenia. Jeśli jest zima, to temperatura nagiego ciała wstawionego na mróz szybko spada, bo "produkcja" energii przez ciało jest wolniejsza niż jej odpływ. 

Redakcja poleca

To oddawanie energii może zachodzić także bez dotykania innego ciała fizycznego, poprzez emisję (wysyłanie) promieniowania elektromagnetycznego, zwykle w podczerwieni (jeśli myślimy o temperaturach nie wyższych niż kilkadziesiąt stopni Celsjusza). Takie promieniowanie nazywamy promieniowaniem termicznym i emitują je wszystkie ciała, które mają jakąś temperaturę, także ludzie i Ziemia, ale nie widać go gołym okiem. Znów przykład: gorący kartofel wyrzucony w przestrzeń kosmiczną będzie wychładzał się, mimo że otacza go tylko próżnia, właśnie dlatego, że będzie wysyłać promieniowanie termiczne.

Wracając do Fouriera – obliczył on, jaka powinna być średnia temperatura powierzchni Ziemi, biorąc pod uwagę, że jest oświetlana przez Słońce – przyjmując od niego energię, a jednocześnie oddając energię poprzez promieniowanie termiczne w podczerwieni. I wyszło mu coś zupełnie dziwnego – teoretyczna temperatura powierzchni Ziemi powinna być niższa niż mierzona w rzeczywistości. Fourier wywnioskował, że atmosfera ziemska, dzięki zawartości znanych nam już dziś doskonale gazów cieplarnianych (głównie para wodna, dwutlenek węgla, metan), pełni funkcję podobną do "kożucha", otaczającego Ziemię, utrudniając ucieczkę promieniowania termicznego.

Efekt cieplarniany umożliwił życie na Ziemi, bowiem podniósł temperaturę znacznie powyżej 0 stopni Celsjusza (o ok. 30 stopni, do ok. 15 stopni), dzięki czemu mogło na wielką skalę rozwinąć się życie. Z kolei mianem globalnego ocieplenia określa się wzrost średniej temperatury powierzchni naszego globu, obserwowany, mierzony i badany od niemal już 200 lat, licząc prace Fouriera.

Nie chodzi tylko o paliwa kopalne. Problem sprzężenia zwrotnego

W jaki sposób dochodzi do globalnego ocieplenia i jakie są jego przyczyny? 

Głównym czynnikiem zwiększającym obecnie średnią temperaturę powierzchni Ziemi jest emisja gazów cieplarnianych do atmosfery, w wyniku działalności człowieka. Nie jest to proces naturalny i pełna nazwa to antropogeniczne globalne ocieplenie, czyli wywołane przez człowieka. Od początku rewolucji przemysłowej w XVIII w. wydobywamy i spalamy paliwa kopalne: węgiel, ropę, gaz. Spalanie powoduje, w wyniku chemicznej reakcji utleniania, powstanie głównie dwutlenku węgla, a ten jest właśnie gazem cieplarnianym. Oprócz tego procesu istnieje szereg kolejnych zjawisk, przyczyniających się do zwiększania się średniej temperatury powierzchni Ziemi. Są to np. emisje dwutlenku węgla i metanu z terenów wysychających mokradeł, czy zwiększenie ilości pary wodnej. 

Naukowcy zidentyfikowali wiele mechanizmów, które przyspieszają globalne ocieplenie, więcej niż wynikałoby to z ilości zużytych paliw, w wyniku rozmaitych tzw. sprzężeń dodatnich. Na przykład, wyższa temperatura oznacza mniejszą powierzchnię lodu, który mógłby odbijać promieniowanie słoneczne, w wyniku czego Ziemia pochłania jeszcze więcej energii. 

Do tego prowadzi globalne ocieplenie 

Jakie są skutki globalnego ocieplenia? Jak to wpływa na pogodę i klimat? 

Globalne ocieplenie wpływa na niemal każdy aspekt funkcjonowania ludzkości. Podstawą są zmiany klimatu w praktycznie każdym miejscu na Ziemi. Klimat, dla przypomnienia, to długoterminowe średnie parametry, takiej jak np. średnia temperatura, średnia ilość opadów, średnie zachmurzenie itp., które w danej chwili mogą być bardzo różne, stanowiąc wtedy pogodę.

Redakcja poleca

Ocieplenie spowodowało bardzo istotne zmiany także w pogodzie. Niemal co roku bijemy rekordy temperatur dobowych, także w Polsce. Zmienia się struktura opadów. Ponieważ jest średnio cieplej, więcej wody paruje, ale i trudniej spada. W wyniku tego mamy długie okresy suszy oraz opady mające nierzadko gwałtowny charakter. Susze sprzyjają pożarom, a opady nawalne – powodziom. Bywa, że w jednym kraju mamy do czynienia z oboma zjawiskami jednocześnie.

Generalnie wszystkie zjawiska pogodowe stają się coraz bardziej gwałtowne, a przez to bardzo kosztowne. W wielu krajach mówi się o zapaści sektora ubezpieczeń nieruchomości, bo straty w niektórych rejonach są tak duże, że nie opłaca się ubezpieczać majątku. Na całym świecie topnieją lodowce, co po pierwsze przyspiesza ocieplenie, bo wtedy światło słoneczne nie odbija się od lodu, ale jest pochłaniane przez glebę lub wodę, a po drugie z wolna podnosi globalnie poziom morza. 

Wszystkie te zjawiska prowadzą już teraz do wielkich strat, wzrostu cen żywności, migracji i innych niekorzystnych sytuacji. Istnieje wiele analiz ekonomicznych, wskazujących, że koszty związane z emisją gazów cieplarnianych będą rosły w dramatycznym tempie. 

Co można jeszcze zaradzić?

Jak ograniczyć, spowolnić globalne ocieplenie? Co trzeba zrobić na szczeblu politycznym?

Z punktu widzenia zwykłej fizyki należałoby po prostu ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, a nawet odzyskiwać je z powietrza. Niestety cała nasza cywilizacja wyrosła na paliwach kopalnych. Korzysta z nich praktycznie każdy sektor gospodarki, od energetyki, przez transport, na przemyśle wytwórczym zakończywszy.

Niezbędna jest kompleksowa transformacja gospodarki. Taka transformacja jest kosztowna i napotyka na duży opór społeczny, jednak koszty zaniedbania będą niewyobrażalnie wielkie. Tak duże, że praktycznie nie prowadzi się żadnych analiz dalej niż do 2100 r., z uwagi na to, że już teraz skala kosztów nas zaskakuje.

Redakcja poleca

W raportach Międzyrządowego Panelu ds. Zmiany Klimatu ( IPCC), wskazano zarówno przyczyny zmian klimatu, jak i niezbędne kierunki działania. Niestety, z wielu pozafizycznych powodów, na całym świecie jest prowadzona medialna kampania antyklimatyczna, która utrudnia lub uniemożliwia działania polityczne, strukturalne, systemowe, które są konieczne. Dodatkowo nauka jest obecnie oceniana bardzo nisko. Powszechnie podważa się i dezawuuje stanowiska nawet cenionych organizacji naukowych. Nie wierzy się naukowcom, co stanowi bardzo dużą barierę w przekazywaniu informacji o wynikach badań naukowych, szczególnie niepokojących.

Co w kontekście problemu globalnego ocieplenia mogą i powinni zrobić zwykli ludzie?

Indywidualne działania pojedynczych ludzi już nie wystarczają, choć na pewno korzystnie jest powstrzymać się od działań i postaw, wiążących się ze sporą emisją gazów cieplarnianych, takich jak konsumpcjonizm, uzależnienie od samochodu, niewłaściwa dieta, niszczenie resztek przyrody.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!